Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajna misja Abramowicza? "Spotkał się z Putinem"

12 marca 2024, 11:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temporary
Rosyjski oligarcha Roman Abramowicz jest objęty zachodnimi sankcjami. Większość czasu spędza Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jednak w lutym udał się do Moskwy, by spotkać się z Władimirem Putinem./East News
Rosyjski oligarcha Roman Abramowicz miał podjąć działania na rzecz uwolnienia Aleksieja Nawalnego. W tym celu miał spotkać się nawet z Władimirem Putinem. Doradczyni zmarłego opozycjonisty przekazała, że były właściciel londyńskiej Chelsea pełnił rolę „nieformalnego negocjatora”. 

Abramowicz rozmawiał z Putinem? Miał wstawić się za Nawalnym

Rosyjski oligarcha Roman Abramowicz jest objęty zachodnimi sankcjami. Większość czasu spędza Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jednak w lutym udał się do Moskwy, by spotkać się z Władimirem Putinem. Tak twierdzą niezależne rosyjskie media, które dodają, że spotkanie miało miejsce w piątek, 16 lutego na kilka godzin przed ogłoszeniem przez władze więzienne informacji o śmierci Aleksieja Nawalnego w kolonii karnej na Syberii. 

O roli Abramowicza powiedziała Maria Pewczich, doradczyni Nawalnego. Według niej oligarcha zaangażował się w stworzenie porozumienia i miał "dostarczyć Kremlowi propozycję wymiany za Nawalnego". Stwierdziła też, że pełnił on funkcję "nieformalnego negocjatora w kontaktach z urzędnikami amerykańskimi i europejskimi".

Według źródeł zbliżonych do Abramowicza, oligarcha miał być "oszołomiony", gdy dowiedział się, że Nawalny zmarł w trakcie prowadzonych w Moskwie negocjacji. 

O sprawę był pytany rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Możecie zapytać przedstawicieli Abramowicza. To nie jest pytanie do nas – odparł.

Aleksiej Nawalny zmarł 16 lutego. Był liderem opozycji antykremlowskiej, uważany za najważniejszego oponenta Putina. 

Nici z pieniędzy dla Ukrainy? Abramowicz zwleka

24 lutego 2022 roku, po rozpoczęciu wojny w Ukrainie, Abramowicz przestał być mile widziany w sporcie. W efekcie sprzedał londyńską Chelsea. Nowym właścicielem klubu zostało amerykańskie konsorcjum z Toddem Boehlym na czele. Amerykanie nabyli Chelsea za kwotę 4,25 mld euro, a do Abramowicza trafiło wówczas 2,3 mld euro.

Środki te miały wesprzeć ofiary wojny w Ukrainie. Określane były jako "największy pozarządowy pakiet pomocowy, jaki kiedykolwiek widziała Europa". Politico.eu informowało niedawno, że Ukraińcy wciąż czekają na obiecaną pomoc.

W ubiegłym roku pojawiły się informacje, że Abramowicz chciałby, żeby pieniądze trafiły nie tylko do poszkodowanych Ukraińców, ale też Rosjan. Według oligarchy jego rodacy również mieli ucierpieć przez konflikt. Od tamtego czasu sprawa stanęła w miejscu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj