Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruś przekazała broń Azerbejdżanowi. Ostra reakcja Armenii

14 czerwca 2024, 10:31
[aktualizacja 14 czerwca 2024, 10:31]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Białoruś przekazała broń Azerbejdżanowi. Ostra reakcja Armenii
Białoruś przekazała broń Azerbejdżanowi. Ostra reakcja Armenii/ShutterStock
"Białoruś dostarczała zaawansowaną broń Azerbejdżanowi w latach 2018-2022" – wynika z dokumentów, które w piątek omawia Politico. Portal twierdzi, że Armenia, która toczyła wojny z Azerbejdżanem o Górski Karabach, uznała to za zdradę sojusznika i jest obecnie o krok od zwrotu w stronę Zachodu.

Białoruś wspierała Azerbejdżan 

Z listów, not dyplomatycznych i rachunków sprzedaży, do których dotarło Politico, wynika, że Białoruś dostarczyła Azerbejdżanowi nowy sprzęt wykorzystywany w systemach walki elektronicznej oraz w dronach, a także modernizowała artylerię.

Według portalu dokumenty te rzucają nowe światło na ogłoszoną w środę decyzję premiera Armenii Nikola Paszyniana, że ani on ani żaden inny przedstawiciel władz jego kraju nie odwiedzi Białorusi, dopóki rządzi tam Alaksandr Łukaszenka. Polityk oznajmił, że Armenia wystąpi z kontrolowanej przez Rosję Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB), zarzucając jej członkom, w tym Białorusi, że zaplanowali z Azerbejdżanem wojnę przeciw jego krajowi.

"Armenia jest obecnie o krok od historycznego zwrotu w stronę Zachodu, po dziesięcioleciach, kiedy to ta była republika sowiecka była zależna od Moskwy, a teraz w coraz większym stopniu szuka ochrony w Europie i NATO" – komentuje Politico.

- Ten sprzęt został użyty z niszczycielskim skutkiem przeciwko wojskom ormiańskim i został dostarczony przez kraj, który ma być sojusznikiem Armenii – powiedział Eduard Arakelian, analityk wojskowy z Regionalnego Centrum Demokracji i Bezpieczeństwa w Erywaniu. - Formalnie jest to całkowite naruszenie sojuszu ODKB, ale w praktyce zawsze wiedzieliśmy, że blok ten bardziej wspiera Azerbejdżan – dodał.

Decyzja zapadła na Kremlu? 

Zdaniem ekspertów Białoruś, która jest jednym z najbliższych sojuszników Rosji, nie mogła podjąć decyzji o dostarczeniu broni Azerbejdżanowi bez milczącego wsparcia Kremla. - To niedorzeczne myśleć, że te transfery mogły nastąpić bez wiedzy Moskwy i że Rosja nie mogłaby ich powstrzymać, gdyby chciała – stwierdziła Ivana Stradner, ekspertka z waszyngtońskiej Fundacji Obrony Demokracji (FDD). - Jeśli chodzi o lojalność wobec Moskwy, nie ma czegoś takiego jak lojalność – chodzi o zachowanie własnego bezpieczeństwa, nawet kosztem własnych sojuszników – dodała.

Armenia próbuje od kilku miesięcy nawiązać bliższe relacje z Zachodem w obliczu napięć w stosunkach ze swoją tradycyjną sojuszniczką, Rosją. Erywań w szczególności zarzuca Moskwie brak wsparcia w konfrontacji z Baku, w tym podczas ofensywy Azerbejdżanu na separatystyczny Górski Karabach jesienią 2023 roku. Rosyjskie oddziały rozjemcze zachowały bierność w tym konflikcie, który zakończył się azerskim zwycięstwem, likwidacją niezależności Górskiego Karabachu i ucieczką ludności ormiańskiej.

Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym to sojusz zawiązany w 1992 r. w stolicy Uzbekistanu, Taszkencie. Obecnie należą do niego: Rosja, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Armenia i Tadżykistan. Wcześniej członkami były również Uzbekistan, Azerbejdżan i Gruzja. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj