Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagrali Bidena tuż po katastrofalnej debacie. Niepokojące zachowanie

28 czerwca 2024, 18:00
[aktualizacja 29 czerwca 2024, 09:52]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joe Biden
Nagrali Bidena tuż po katastrofalnej debacie. Niepokojące zachowanie/PAP/EPA
Po czwartkowej debacie telewizyjnej kandydatów na prezydenta USA media są zgodne, że to była katastrofa dla Joe Bidena. Sugerują, że powinien on rozważyć rezygnację z ubiegania się o reelekcję. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie po debacie, które dodatkowo rozgrzało dyskusję na temat tego, czy Biden powinien startować w wyborach. 

"Był to katastrofalny występ prezydenta, którego największą słabością wyborczą jest wiek i to, jak postrzegane są jego zdolności do sprostania wymaganiom jego urzędu. Występ Bidena w pierwszej debacie prezydenckiej sprawił, że najmniej ulubiona kwestia jego sztabu – energia życiowa i bystrość (polityka) - powróciła do centrum rywalizacji wyborczej” – komentuje  "The Guardian".

Joe Biden "czasami wyraźnie się zacinał, ripostując słabym głosem, mamrotał i niekiedy wydawał się zagubiony" – relacjonuje "Washington Post". Według gazety występ prezydenta Joe Bidena wzbudził natychmiastowy niepokój wśród Demokratów i wielu wyborców. Media zwracają też uwagę, że słuchając Trumpa Biden miał często otwarte usta.

Trump natomiast – "choć wiele odpowiedzi zbudował wokół kłamstw, które nie zostały skontrowane przez moderatorów, a za ciągiem jego myśli trudno było podążać - mówił pewnie i głośno, co przesłaniało merytoryczne nieścisłości, a także zdołał pozostać w ofensywie nawet w tak drażliwych dla siebie kwestiach jak aborcja. Biden natomiast przez większość debaty był „w defensywie” – pisze "New York Times".

Kulisy debaty: Biden nie zszedł sam ze sceny

Kiedy debata dobiegła końca, spotkanie komentował na żywo dziennikarz CNN. Widzowie mogli zobaczyć kulisy. Donald Trump pewnym krokiem opuścił scenę. Z kolei Joe Biden został przy swoim pulpicie, zejść ze sceny pomogła mu dopiero żona- Jill Biden. Joe, wykonałeś świetną robotę! Odpowiedziałeś na każde pytanie, znałeś wszystkie fakty! - tak pierwsza dama mówiła później o wystąpieniu męża podczas spotkania z wyborcami.

Pojawiły się komentarze, że Jill Biden potraktowała męża jak dziecko. "Prawdopodobnie nie jest dobrym pomysłem, aby Jill Biden rozmawiała z Bidenem w ogólnokrajowej telewizji, jakby był małym dzieckiem. 'Zrobiłeś kawał dobrej roboty! Odpowiedziałeś na każde pytanie!!'. To prezydent, a nie dzieciak, który odrobił pracę domową" -napisał jeden z internautów. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj