Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka znowu wygra? Ekspert: Białoruskie "wybory" to teatr dezinformacji

22 stycznia 2025, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Alaksandr Łukaszenka
Łukaszenka znowu wygra? Ekspert: Białoruskie "wybory" to teatr dezinformacji/ShutterStock
Zaplanowane na 26 stycznia "wybory" prezydenckie na Białorusi to zabieg dezinformacyjny i pusty spektakl, który Alaksandr Łukaszenka chce wykorzystać jako sygnał siły i panowania nad krajem - stwierdził w rozmowie z PAP Kamil Kłysiński z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW).

Absolutnie nie możemy mówić o wyborach w jakimkolwiek sensie. Jest to pusty spektakl wyborczy pozbawiony z naszego punktu widzenia treści i znaczenia. Oczywiście dla Łukaszenki jest to ważny sygnał siły i panowania nad krajem - podkreślił analityk OSW.

Łukaszenka znowu wygra? Ekspert: Białoruskie "wybory" to teatr dezinformacji

Jak dodał, "Łukaszenka osiągnął swój cel: panuje nad krajem, kontroluje wszystkie procesy, społeczeństwo i elity, sektor siłowy jest wobec niego absolutnie lojalny i ma za sobą wsparcie Rosji". Są to wszystkie aspekty potrzebne do utrzymywania totalitarnej władzy, bo z taką władzą mamy obecnie do czynienia na Białorusi - zaznaczył ekspert.

Dlatego z punktu widzenia Łukaszenki jest to projekt udany: po prostu 'ponownie się wybierze' na prezydenta. Natomiast jeśli chodzi o jakiekolwiek perspektywy dla Białorusi, jest to bardzo niewesoła okoliczność: pokazuje, na jak głębokim dnie obecnie znajduje się ten kraj pod względem politycznym, gospodarczym, pod względem wartości i jakichkolwiek norm świata cywilizowanego, norm europejskich - kontynuował rozmówca PAP.

Kłysiński zauważył, że władze Białorusi "od czasu do czasu powtarzają, że są w Europie", choć w ostatnim czasie za bardzo tego nie eksponują. Wspomina się za to więcej o Eurazji i o wschodnim kierunku współpracy, co też "dużo mówi i o sytuacji, i o ideologii reżimu białoruskiego" - podkreślił ekspert OSW.

Wybory prezydenckie na Białorusi

Niedzielne "wybory" są niemal całkowicie skierowane na "rynek wewnętrzny" i są sygnałem dla Rosji, "że Łukaszenka jest godzien tego, by go nadal wspierać, że jest w stanie przeprowadzić skuteczną reelekcję i nikt nie jest zdolny do tego, by się mu przeciwstawić" - wyjaśnił ekspert, podkreślając, że "Rosja to docenia, bo tam panują podobne zasady".

Rozmówca PAP uważa też, że "wybory" stanowią element dezinformacji względem Zachodu. Zaznaczył, że niektórzy niezależni białoruscy eksperci obawiali się, że Łukaszenka będzie próbował "sprzedać" te wybory Zachodowi jako pewnego rodzaju okazję do rozpoczęcia dialogu.

Ja nie widzę takich poważnych prób ze strony władz białoruskich. Zakładam, że Łukaszenka na obecnym etapie nie chce dialogu z Zachodem. Bardzo wiele na to wskazuje: również to, co się dzieje w stosunkach polsko-białoruskich, choćby w sprawie Andrzeja Poczobuta. Niska jakość sygnałów, które są wysyłane do Zachodu i ich prowokacyjny charakter świadczy o tym, że prowadzona jest wojna hybrydowa wobec nas. Również próby podjęcia dialogu z nami i oświadczenia Łukaszenki w sprawie tego, że chciałby rozmawiać z Zachodem to część wojny hybrydowej, to jest dezinformacja - powiedział Kłysiński.

Ekspert nie spodziewa się żadnych oznak społecznego sprzeciwu w związku z elekcją. Społeczeństwo jest zastraszone, ludzie chcą przetrwać, represje mają szeroko zakrojony charakter. Można być zatrzymanym praktycznie za wszystko. To jest państwo totalitarne. Organizacja protestu w państwie autorytarnym, jakim Białoruś była do 2020-2021 r., jeszcze była możliwa, co widzieliśmy w 2020 r. i co zaskoczyło władze. W państwie totalitarnym jest to dużo bardziej utrudnione - wyjaśnił.

Od jesieni 2024 r. na Białorusi obserwowana jest kolejna fala represji, ewidentnie związana z "wyborami". Chodzi o dodatkowe zastraszenie, przykręcenie śruby. Ludzie byli zatrzymywani, wzywani na przesłuchania, dochodziło do rewizji - wymienił.

Według Kłysińskiego niedawne ułaskawienie przez Łukaszenkę ok. 200 więźniów politycznych również miało związek z elekcją. To element "kampanii przedwyborczej" reżimu. To pozory i dezinformacja w tym przypadku głównie wobec własnych obywateli. Łukaszenka chciał pokazać ludzką twarz reżimu: ułaskawiono ludzi chorych, osoby, które mają małe dzieci - dodał. Ułaskawienie mogło też mieć na celu wywołanie zamieszania w białoruskiej opozycji będącej na emigracji. I to rzeczywiście się nieco udało. Bo reżim wywołał wśród opozycji dyskusję, czy należy na to reagować - dodał.

Zwrócił jednak uwagę, że zachodnie elity i zachodni, w tym polscy eksperci, zdają sobie sprawę z tego, że to jest tylko gra pozorów, a reżim nie ma zamiaru zaprzestania represji ani uwolnienia wszystkich więźniów politycznych.

Ekspert OSW nie wykluczył, że po "wyborach" w kraju może dojść do nieznacznego obniżenia poziomu represji, ponieważ "reżim się na nowo ustabilizuje, a Łukaszenka potwierdzi swoją moc". Według Kłysińskiego będzie to jedynie chwilowa zmiana dynamiki represji.

Celem reżimu Łukaszenki jest utrzymanie władzy, a to w obecnych warunkach oznacza utrzymanie ścisłej kontroli nad społeczeństwem i utrzymanie modelu totalitarnego. I to będzie zachowane - podkreślił rozmówca PAP.

Dlatego te wybory to czysty spektakl polityczny, który nie będzie żadnym punktem przełomowym"- podsumował ekspert.

Opozycja białoruska nazywa planowaną elekcję "bez-wyborami", podkreślając, że w kraju pogrążonym w represjach nie może być mowy o jakimkolwiek procesie demokratycznym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj