Dziennik Gazeta Prawana logo

USA blokują określenie "rosyjska agresja". Proponują inne

21 lutego 2025, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rosja, żołnierze
USA blokują określenie "rosyjska agresja". Proponują inne/ShutterStock
Stany Zjednoczone nie chcą, by we wspólnej deklaracji krajów G7 w związku z trzecią rocznicą napaści Rosji na Ukrainę znalazło się sformułowanie o Rosji jako agresorze - podał dziennik "Financial Times". "Amerykanie blokują taki język, ale cały czas pracujemy nad tym i mamy nadzieję na porozumienie" - cytował "FT" jednego z uczestników rozmów o kształcie oświadczenia.

Dziennik podkreślił, że amerykański sprzeciw wobec treści oświadczenia zagraża dotychczasowemu jednolitemu stanowisku krajów zachodnich. Nie uzgodniono dotychczas obecności prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na planowanym na poniedziałek wirtualnym szczycie G7.

Trump o zbliżeniu z Rosją

"FT" przypomniał, że ostatnio Donald Trump wiele mówił o zbliżeniu z Rosją. Według gazety strona amerykańska nie chce zgodzić się na określenie "rosyjska agresja" i podobne sformułowania, które były w użyciu w oświadczeniach liderów G7 od 2022 r. i napaści Rosji na Ukrainę. Oświadczenia te wydawano w każdą z dotychczasowych rocznic rosyjskiego ataku, 24 lutego.

"Amerykanie blokują taki język, ale cały czas pracujemy nad tym i mamy nadzieję na porozumienie" - cytował "FT" jednego z uczestników rozmów o kształcie oświadczenia. "Nacisk administracji Trumpa na złagodzenie języka stanowi odbicie większej zmiany w polityce USA, by opisywać wojnę jako 'konflikt na Ukrainie'" - napisał dziennik i przypomniał, że w ostatnich oświadczeniach amerykańskiego Departamentu Stanu właśnie takie określenia są używane. Podobnego sformułowania użyto dwukrotnie w komunikacie po wtorkowych rozmowach sekretarza stanu USA Marco Rubio z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem w Rijadzie.

Oskarżył Kijów o "nieakceptowalne" zniewagi prezydenta USA

"FT" zwrócił też uwagę, że prezydent USA w ostatnich dniach określił Zełenskiego jako "dyktatora" i zasugerował, że Rosja powinna wrócić do G7. Ponadto doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz oskarżył Kijów o "nieakceptowalne" zniewagi prezydenta USA i domagał się, by Ukraina zgodziła się na porozumienie w sprawie udostępnienia USA swoich zasobów minerałów krytycznych. Waltz stwierdził też, że Trump jest bardzo "sfrustrowany" niechęcią Ukrainy do oddania USA połowy tych zasobów.

W skład G7 wchodzą Kanada, która od stycznia do końca br. przewodniczy pracom grupy, a także Francja, Japonia, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania oraz USA, w pracach G7 uczestniczy też Unia Europejska. We wtorek minister spraw zagranicznych Kanady Melanie Joly powiedziała, że nie ma takiej możliwości, by Kanada zezwoliła na obecność Rosji podczas zaplanowanego na czerwiec w Kanadzie spotkania grupy G7.

Według "FT" w planowanym na poniedziałek wirtualnym spotkaniu liderów G7 nie weźmie udziału premier Włoch Giorgia Meloni ze względu na wcześniej zaplanowane spotkanie z prezydentem Zjednoczonych Emiratów Arabskich i zamiast niej w spotkaniu będzie uczestniczyć wicepremier, minister spraw zagranicznych Włoch Antonio Tajani.

Kanada "nadal będzie bronić Ukrainy

Premier Kanady Justin Trudeau rozmawiał w czwartek z Meloni. Według komunikatu rządu w Ottawie rozmowa dotyczyła "niewzruszonego wsparcia dla sprawiedliwego i trwałego pokoju na Ukrainie". Trudeau rozmawiał też w czwartek z prezydentem Zełenskim, a komunikat po rozmowach informował, że Trudeau powtórzył, iż Kanada "nadal będzie bronić Ukrainy i podkreślił, że nie może być trwałego pokoju w Europie bez zagwarantowania bezpieczeństwa Ukrainy". Trudeau i Zełenski byli zgodni, że "każde rozwiązanie pokojowe w konflikcie wymaga obecności Ukrainy przy stole negocjacyjnym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj