Dziennik Gazeta Prawana logo

Groźna eskalacja na Bałtyku! Rosja po raz pierwszy wysłała myśliwiec, by chronić "flotę cieni"

20 maja 2025, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Modern,Russian,Strike,Fighter,Sukhoi,Su-35,Flying,In,Sky.,Military
Groźna eskalacja na Bałtyku! Rosja po raz pierwszy wysłała myśliwiec, by chronić "flotę cieni"/Shutterstock
W ubiegły wtorek rosyjski myśliwiec Su-35 naruszył estońską przestrzeń powietrzną. Następnie przeleciał nad tankowcem Jaguar należącym do rosyjskiej floty cieni, gdy estońskie wojsko próbowało skontrolować jednostkę. – To coś zupełnie nowego. Rosja próbuje wystraszyć NATO, licząc, że Zachód się cofnie – oceniają eksperci i politycy.

Do incydentu doszło 13 maja. Gdy okręty wojenne i samoloty Estonii otoczyły Jagura, rosyjski myśliwiec pojawił się z prowokacyjnym manewrem nad jednostką. Wszystko działo się na wodach terytorialnych państwa NATO.

Na nagraniu z mostka Jaguara słychać, jak Estończycy żądają zmiany kursu. W odpowiedzi Rosja przysłała myśliwiec, a NATO poderwało portugalskie F-16 do monitorowania sytuacji. Tankowiec bez bandery – wcześniej pływający pod nazwą Argent – został ostatecznie odeskortowany poza estońskie wody.

To pierwszy raz. "Rosja próbuje wystraszyć NATO"

To coś zupełnie nowego – powiedział Margus Tsahkna, minister spraw zagranicznych Estonii, komentując incydent. – Rosja wreszcie oficjalnie powiązała się z tak zwaną "flotą cieni" – dodał.

To może być radykalna zmiana w myśleniu Kremla. Rosja próbuje wystraszyć NATO, licząc, że Zachód się cofnie. Niektórzy w Sojuszu mogą zapytać: "Czy warto ryzykować szerszy konflikt przez jeden tankowiec?" – ocenił Ed Arnold z brytyjskiego Royal United Services Institute w rozmowie z CNN.

Z kolei szef francuskiego MSZ Jean-Noël Barrot nie ma wątpliwości. – Po raz pierwszy Rosja odpowiedziała działaniami wojskowymi na sankcje gospodarcze. To pokazuje skalę zagrożenia na wschodniej flance NATO – stwierdził.

Estońskie siły zbrojne oceniają sprawę jednoznaczne. "To dowód, że sankcje wobec floty cieni działają. Należy je zintensyfikować" – czytamy w ich komunikacie.

Rosyjska "flota cieni". UE zapowiada kolejne sankcje

Tzw. "flota cieni" to flota starych tankowców, które przewożą rosyjską ropę, omijając sankcje. Wiele z nich pływa bez bandery i z fikcyjnymi właścicielami. Statki te są zamieszane m.in. w uszkodzenia podmorskich kabli w regionie Bałtyku. Rosja zaprzecza, jakoby miała z tym coś wspólnego.

Po incydentach na morzu NATO uruchomiło w styczniu operację Baltic Sentry, wzmacniając obecność wojskową w regionie. 
– Postrzegamy wtorkowy incydent jako reakcję na Baltic Sentry. Rosyjskie działania nie powstrzymają nas przed ochroną żeglugi – przyznał płk Martin O’Donnell z NATO.

Estońskie służby od czerwca zeszłego roku przeprowadziły już ponad 450 kontroli na Bałtyku, głównie w Zatoce Fińskiej – jednym z głównych szlaków eksportowych Rosji.

We wtorek Unia Europejska przyjęła 17 pakiet sankcji wymierzonych w Rosję, w tym właśnie przeciwko niemal 200 okrętom "floty cieni".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj