Dziennik Gazeta Prawana logo

Hezbollah się wstrzymuje. Izrael i Iran na krawędzi wojny totalnej

13 czerwca 2025, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iran, Izrael
Hezbollah się wstrzymuje. Izrael i Iran na krawędzi wojny totalnej/ShutterStock
Przedstawiciel libańskiej organizacji terrorystycznej Hezbollah powiedział w piątek w rozmowie z agencją Reutera, że to ugrupowanie zbrojne, wspierane przez Teheran, nie rozpocznie jednostronnego ataku na Izrael w odpowiedzi na nocne izraelskie uderzenia na Iran.

Hezbollah nie zainicjuje własnego ataku na Izrael w odwecie za izraelskie uderzenia (na Iran - PAP) - oznajmił przedstawiciel Hezbollahu. W publicznym oświadczeniu libańska organizacja potępiła izraelskie ataki i wyraziła pełną solidarność z Iranem.

Izrael rozpoczął w piątek nad ranem ataki na Iran, deklarując, że ich celem są obiekty nuklearne i wojskowe. Według irańskich mediów i urzędników, operacja była wymierzona m.in. w kluczowy zakład wzbogacania uranu w Natanz w środkowej części Iranu oraz obiekt w Parczin, gdzie, w ocenie ekspertów, prowadzone są badania nad bronią jądrową.

Hezbollah się wstrzymuje. Izrael i Iran na krawędzi wojny totalnej

Premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił w orędziu do narodu, że Iran w ostatnich miesiącach rozpoczął prace nad wykorzystaniem wzbogaconego uranu do celów militarnych i posiada wystarczającą ilość tego surowca, by zbudować dziewięć bomb atomowych. Podkreślił, że stanowi to zagrożenie dla istnienia państwa izraelskiego.

Władze w Teheranie uznały nocne uderzenie Izraela za deklarację wojny.

W atakach prawdopodobnie zginęli najwyżsi rangą irańscy dowódcy oraz co najmniej sześciu naukowców zajmujących się energetyką jądrową.

Południe Libanu przez dekady znajdowało się pod faktyczną kontrolą szyickiego Hezbollahu, który z różną intensywnością walczył z Izraelem. Po wybuchu wojny w Strefie Gazy w 2023 r. proirańskie ugrupowanie zaczęło regularne ostrzały Izraela, co po roku przerodziło się w otwartą wojnę, trwającą do listopada 2024 r. Zginęło w niej ponad 4 tys. Libańczyków i kilkudziesięciu Izraelczyków. Hezbollah, stanowiący wcześniej poważną siłę militarną, został znacznie osłabiony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin odrzucił propozycję Ukrainy. Padła jasna deklaracja ws. wojny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj