Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump chce, by Putin ratował Bliski Wschód? "To jak prosić piromana o gaszenie pożaru"

16 czerwca 2025, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Washington,dc,,United,States,,May,8,2025,,President,Donald,Trump,Speaks
Shutterstock
Pomysł Donalda Trumpa, by Władimir Putin mediował w konflikcie Izraela z Iranem to szaleństwo - ocenia włoski "Il Giornale". To tak, jakby Winston Churchill zadzwonił w czasie wojny do Hitlera i zapytał go, czy mógłby porozmawiać z cesarzem Japonii, by "zamknąć tę sprawę z Pearl Harbour" - dodaje.

Redaktor naczelny prorządowej gazety Alessandro Sallusti w artykule redakcyjnym zatytułowanym "Gdy pokój niesie podżegacz wojenny" pisze: "Według słów (prezydenta USA) Donalda Trumpa (przywódca Rosji) Władimir Putin mógłby być mediatorem, by zaprowadzić pokój między Iranem i Izraelem. Może jestem ignorantem, ale wydaje mi się, że to jest świat kompletnych szaleńców".

"To tak, jakby prosić piromana, by ugasił pożar, albo bandytę, żeby aresztował złodzieja" - stwierdza autor komentarza.

Trump chce, by Putin ratował Bliski Wschód? "To jak prosić piromana o gaszenie pożaru"

"Nie wątpię, że Putin mógłby wyłożyć na stół mocne argumenty, żeby przekonać tych kryminalistów, swoich przyjaciół ajatollahów, by dali sobie spokój z kwestią bomby atomowej i zrzucenia jej na głowę Izraelowi oraz że Trump miałby swoje sposoby na złagodzenie strachu i wściekłości Izraelczyków" - dodaje.

"W inne rzeczy wątpię. Po pierwsze w to, że Izrael da się komukolwiek zastraszyć czy okiełznać. To nie jest kraj ani naród, który uległby presji czy szantażowi, co historia udowodniła już wiele razy" - pisze Sallusti.

Wątpi też w bezinteresowność i szlachetne zamiary Putina. "Dlaczego ktoś, kto nie chce skończyć swojej wojny, miałby przekonać innych (do zakończenia konfliktu - PAP), jeśli nie dla swoich korzyści?" - pyta.

Następnie ocenia: "Zachodowi brakuje tylko tego, by zaciągnąć dług u rosyjskiego tyrana, by już zupełnie stracić twarz, rolę i prawdopodobnie również niemałą część swojej wolności".

"Putin z Pokojową Nagrodą Nobla to luksus, na który nie możemy sobie pozwolić" - zaznacza.

Szef włoskiej gazety dodaje: "Jest państwo- Izrael wielkości Lombardii, które prowadzi wojnę o przetrwanie swoje i Zachodu z wrogiem dziesięć razy większym, a my co robimy? Prosimy o pomoc Putina, któremu oczywiście nie chodzi o to, by chronić Izrael, ale by ratować Iran, jeden z najbardziej niebezpiecznych reżimów na Ziemi, wspólnika samego Putina w jego wszystkich antyzachodnich szaleństwach".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrezydent Nawrocki zdecydował ws. Wołodymyra Zełenskiego. Chodzi o Order Orła Białego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj