Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgry grożą UE. "Nie poprzemy budżetu, dopóki nie dostaniemy funduszy"

26 lipca 2025, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Viktor Orban wezwał przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen
Viktor Orban wezwał przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen/PAP Archiwalny
"Węgry nie poprą nowego budżetu Unii Europejskiej, dopóki Bruksela nie odblokuje wszystkich wstrzymanych nam funduszy" - zapowiedział w sobotę węgierski premier Viktor Orban. Polityk wziął udział w organizowanym w Rumunii wydarzeniu studenckim, skupiającym Węgrów z kraju i diaspory.

Komisja Europejska zaproponowała w lipcu nowy budżet UE w wysokości ponad 2 bln euro na lata 2028–34, kładąc w nim nacisk na wydatki związane z konkurencyjnością i obronnością.

"Knucie globalistycznych biurokratów"

Premier Orban wyraził następnie pogląd, że „globalistyczni biurokraci” knują, aby „wypompować pieniądze Europy na Ukrainę”, podczas gdy „europejscy rolnicy buntują się, by bronić swojej przyszłości”. UE zamroziła w poprzednich latach część przysługujących Budapesztowi funduszy z powodu obaw dotyczących praworządności na Węgrzech.

Orban wzywa szefową KE do rezygnacji

Premier Węgier wezwał w trakcie sobotniego przemówienia przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen do rezygnacji i oznajmił, że UE powinna „zwrócić narodom odebrane im prawa” oraz uruchomić mechanizm, który umożliwiałby państwom dołączanie do jedynie wybranych przez siebie struktur unijnych. "Obecne kierownictwo UE zawsze będzie ostatnim, które podpisze umowy ze Stanami Zjednoczonymi, i zawsze będzie zawierało najgorsze umowy" - dodał Orban, wzywając do zmiany władz Wspólnoty.

Orban zachwyca się Trumpem

Mówiąc o amerykańskiej administracji, ocenił, że „dzięki zwycięstwu Donalda Trumpa udało nam się na razie uniknąć wojny światowej”. - "Pozbyliśmy się też dzięki temu izolacji politycznej naszego kraju, zniesiono sankcje gospodarcze wobec elektrowni jądrowej w Paksu i Amerykanie zaczęli inwestować na Węgrzech" - wyliczył Orban.

Orban wierzy w swoje zwycięstwo

Szef rządu odniósł się też do sytuacji w kraju, zapewniając, że sondaż, „przeprowadzony przez koalicję Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP), wskazuje na to, że gdyby wybory przeprowadzono dziś, (te ugrupowania) wygrałyby zdecydowaną większością”. Wybory parlamentarne na Węgrzech mają, zgodnie z planem, odbyć się w kwietniu 2026 r. Większość publikowanych w ostatnich miesiącach sondaży daje opozycyjnej partii TISZA od 9 do 18 punktów procentowych przewagi nad Fideszem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj