Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczna afera korupcyjna na Ukrainie. Zatrzymania wśród polityków i wojskowych

3 sierpnia 2025, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Do korupcji miało dojść podczas zakupy dronów
Do korupcji miało dojść podczas zakupy dronów/shutterstock
Ukraińscy politycy i wojskowi zamieszani są w wielką aferę korupcyjną. Ukraińskie służby antykorupcyjne ujawniły zakrojony na szeroką skalę proceder korupcyjny, związany z zakupem dronów i systemów zakłócających sygnał dla wojska.

Ukraińskie organy antykorupcyjne NABU i SAP, a także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformowali w sobotę o wykryciu korupcji "na dużą skalę" przy zakupie dronów i sprzętu elektronicznego. Zamieszany w proceder był jeden z posłów do ukraińskiego parlamentu. Prezydent napisał o tym na swoim kanale w komunikatorze Telegram po spotkaniu z dyrektorem Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Semenem Krywonosem i szefem Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) Ołeksandrem Kłymenką.

Zełenski o "zerowej tolerancji"

Jak podkreślił Zełenski, „może być jedynie zerowa tolerancja dla korupcji”, a instytucje antykorupcyjne powinny działać niezależnie. "Jestem wdzięczny organom antykorupcyjnym za ich pracę" - dodał. Jak podał SAP, proceder polegał na zawieraniu kontraktów państwowych z dostawcami po zawyżonych cenach, a do 30 proc. kwoty kontraktu wracało do przestępców w formie łapówek. Cytowane przez agencję Interfax-Ukraina organy antykorupcyjne poinformowały o zatrzymaniu posła do parlamentu Ukrainy, a także kierowników rejonowej i miejskiej wojskowej administracji cywilnej oraz żołnierzy Gwardii Narodowej. Choć nie podano nazwisk odpowiedzialnych za proceder, to według ukraińskich mediów chodzi o deputowanego z partii "Sługa Narodu" Ołeksija Kuzniecowa.

Specjalna ustawa antykorupcyjna

Zarówno NABU i SAP, jak i Zełenski podkreślili, że udane śledztwo w ujawnionej sprawie było możliwe dzięki przyjętej w czwartek ustawie, mającej zagwarantować niezależność instytucjom antykorupcyjnym na Ukrainie. Prezydencka ustawa została przyjęta przez Radę Najwyższą i podpisana przez prezydenta tydzień po tym, gdy nieoczekiwanie uchwalona 22 lipca ustawa dała podporządkowanemu Zełenskiemu prokuratorowi generalnemu realny wpływ na działania NABU i SAP. Oznaczało to, że dwa niezależne wcześniej organy mogą być kontrolowane politycznie. Ustawa spotkała się z falą krytyki społecznej, doprowadzając do protestów ulicznych. Ich uczestnicy przypominali, że powołanie niezależnych organów antykorupcyjnych było jednym z głównych postulatów rewolucji godności z przełomu 2013 i 2014 r.

Ostrzeżenie KE i państw G7

Komisja Europejska i państwa G7 ostrzegały, że taka ingerencja w niezależność instytucji antykorupcyjnych to krok wstecz w reformach i może zagrozić dalszej pomocy finansowej dla Ukrainy. W odpowiedzi na kryzys Zełenski przygotował nowy projekt ustawy, który przywraca NABU i SAP ich niezależny status oraz ogranicza wpływ prokuratora generalnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj