W hrabstwie Dubois w południowej Indianie, na środkowym wschodzie USA, sowa uszatka zderzyła się w nocy czołowo z Fordem-250, czyli półciężarówką. Kolizja uszkodziła samochód, ale sowa przeżyła.
Lokalny szeryf wezwał przedstawiciela stanowego Departamentu Bogactw Naturalnych na miejsce wypadku i sowę - uwięzioną w kratownicy samochodu - udało im się uwolnić.
"Ptak ma złamane lub zwichnięte skrzydło, ale nie stracił przytomności" - zapewnia oficer Tony Mann, z służb ochorny przyrody. Sowa została natychmiast przetransportowana do centrum rehabilitacji dzikich zwierząt w mieście Vincennes, na południowym-zachodzie stanu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl