Dziennik Gazeta Prawana logo

Orban znów szokuje. "Ukraina zostanie podzielona na trzy strefy"

8 września 2025, 12:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Viktor Orban
Viktor Orban/ShutterStock
Węgierski premier, Viktor Orban, wygłosił kontrowersyjne oświadczenie podczas corocznego spotkania elit swojej partii Fidesz w miejscowości Kötcse. Jak podaje Interia za mediami węgierskimi, Orban stwierdził, że "los Ukrainy wydaje się przesądzony" i że w wyniku trwających negocjacji w sprawie gwarancji bezpieczeństwa, jej terytorium zostanie podzielone na trzy strefy: rosyjską, zdemilitaryzowaną i zachodnią. Wystąpienie to, symbolicznie rozpoczynające kampanię przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, było kolejnym atakiem na Unię Europejską i jej politykę wobec wojny w Ukrainie.

Orban, jak podaje Interia za mediami węgierskimi, uważa, że "podział kraju już się rozpoczął". Jego zdaniem, dzisiejsza debata o gwarancjach bezpieczeństwa to tak naprawdę dyskusja o podziale Ukrainy. Dziś Europa 'elegancko dyskutuje o gwarancjach bezpieczeństwa, ale te gwarancje w rzeczywistości oznaczają podział Ukrainy (...) Strefa rosyjska już istnieje, dziś debata dotyczy tylko tego, jaki obszar powinna obejmować - mówił.

Premier Węgier stwierdził również, że Zachód musi zaakceptować fakt, że Władimir Putin pozostaje prezydentem Rosji, a Rosjanie wygrali wojnę. Orban ponownie sprzeciwił się przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej i NATO, argumentując, że doprowadzi to do wojny z Rosją i "zniszczenia europejskiej gospodarki". Wezwał do zawarcia porozumienia z Moskwą, które zakładałoby strategiczną współpracę i odmowę Ukrainie przystąpienia do struktur euroatlantyckich.

Polska i napięcia na linii Budapeszt-Kijów

Jak podaje Interia za mediami węgierskimi, Orban pozytywnie ocenił sytuację w Polsce, twierdząc, że "liberalna hegemonia zaczyna się kończyć za sprawą nowego prezydenta". Jego zdaniem może to mieć pozytywny wpływ na państwa Grupy Wyszehradzkiej.

Napięcia między Węgrami a Ukrainą, jak podaje Interia, nasiliły się w ostatnim czasie. Budapeszt regularnie zarzuca Brukseli "przedłużanie wojny w Ukrainie" poprzez dostarczanie pomocy wojskowej. Węgry, powołując się na sytuację mniejszości węgierskiej na ukraińskim Zakarpaciu, blokują również otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego z Ukrainą w sprawie jej akcesji do UE. Dodatkowo, ukraińskie ataki na rurociąg Przyjaźń na terytorium Rosji, które przerwały dostawy surowca na Węgry, spotkały się z ostrą krytyką Budapesztu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj