Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin grozi: Rosja weźmie odwet za "militaryzację" krajów europejskich

2 października 2025, 18:41
[aktualizacja 2 października 2025, 20:58]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP Archiwalny
Rosyjski przywódca Władimir Putin powiedział w czwartek, że jego kraj odpowie na to, co nazwał "militaryzacją" krajów europejskich. Utrzymywał, że Rosja "nie inicjowała nigdy konfrontacji wojennej". Odniósł się także do potencjalnego dostarczenia Ukrainie pocisków Tomahawk przez USA oraz do zatrzymania przez Francję tankowca wiązanego z kremlowską "flotą cieni".

Putin: To kraje Europy odpowiadają za wojnę w Ukrainie

Putin, który wypowiadał się na konferencji Klubu Wałdajskiego w Soczi, ponownie przypisał krajom europejskim odpowiedzialność za trwającą wojnę przeciwko Ukrainie – na którą Rosja napadła w 2022 roku.

Putin: Rosja gotowa poprzeć plan Trumpa w sprawie Strefy Gazy

Rosyjski przywódca powiedział również w czwartek, że gwarancją rozwiązania konfliktu palestyńskiego jest zasada dwóch państw: palestyńskiego i izraelskiego. Podkreślił, że należy zrozumieć, jak do planu w sprawie Strefy Gazy, wysuniętego przez prezydenta USA Donalda Trumpa, odnosi się strona palestyńska.

Putin powiedział zarazem, że Rosja jest gotowa poprzeć plan Trumpa.

Putin: Zatrzymanie przez Francję tankowca to piractwo

Rosyjski przywódca nazwał w czwartek piractwem zatrzymanie przez Francję tankowca, który Unia Europejska wiąże z kremlowską tzw. flotą cieni. Putin dodał, że nie jest pewien, czy zatrzymany tankowiec jest związany z Rosją.

Wyraził przypuszczenie, że na tankowcu szukano ładunków wojskowych oraz dronów i oznajmił, że nic takiego nie znajdowało się na tej jednostce.

Putin: Tomahawki dla Ukrainy to nowy etap eskalacji

Putin oświadczył w czwartek, że dostarczenie Ukrainie amerykańskich pocisków Tomahawk zaszkodzi stosunkom rosyjsko-amerykańskim. Wyraził opinię, że siły rosyjskie będą zestrzeliwać te pociski i "doskonalić swój system obrony przeciwlotniczej".

Putin utrzymywał, że nie jest możliwe używanie rakiet Tomahawk bez bezpośredniego udziału żołnierzy amerykańskich.

Zadając pytanie, czy Tomahawki zaszkodzą relacjom między USA i Rosją, odpowiedział, że będzie to oznaczać jakościowo nowy etap eskalacji, w tym w relacjach między USA i Rosją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj