Reklama
Reklama
Reklama

Wojsko na ulicach, nieczynne metro... Najwyższy poziom alarmu terrorystycznego w Brukseli [ZDJĘCIA]

Wojsko na ulicach Brukseli
Wojsko na ulicach Brukseli / PAP/EPA / STEPHANIE LECOCQ
Władze Belgii wprowadziły najwyższy stan alarmu terrorystycznego w Brukseli. Odwołano koncerty, zamknięto centra handlowe, nie działa metro. Na ulicach pełno jest też wojska.
Reklama
Reklama
Tematy:
metro co dzieje się w Brukseli zamachy Bruksela władze Belgii alarm terrorystyczny belgia wojsko na ulicach Brukseli
Reklama

Komentarze (22)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Ktoś
    2016-03-26 23:44
    Czekam aż w Polsce bedzie sie cos dzialo :)
    0
    zgłoś
  • r46
    2016-02-14 20:56
    Nie tak dawno temu Tusk mówił,że podoba mu się w Brukseli ta wielokulturowość.
    0
    zgłoś
  • Harmonia z cicha na trzy czwarte rżnie (tchawicę białego ...
    2015-11-22 22:18
    ...człowieka w ramach harmonijnego współzycia ras i kultur!)

    Kiedyś Marlon Brando tańczył "Ostatnie Tango w Paryżu", a teraz w tango z Francuzami poszedł w tym samym Paryżu podobno ostatni (wcale nie jest powiedziane, że ostatni!) terrorysta islamski!
    0
    zgłoś
  • Hrabia Tobayski
    2015-11-22 22:02
    Przeleciałem się po wszystkich tytułach w sieci i na jakimś forum natknąłem się na taką oto bajkę - przy czym słowo bajka przyszło mi do głowy nieprzypadkowo - bo pod wpisem podpisał się Andersen, a i ja sam przecież nazywam się Tobayski.
    No i w ogóle wygląda mi to na jakieś bajdurzenie!

    ~Andersen
    "W związku z paraliżem życia w Brukseli z uwagi na stan najwyższej gotowości antyterrorystycznej - przypomniała mi się następująca historia:
    Pewien mały Belg w jakimś momencie swego życia wyciągnął do góry rączkę i jak zwykle podał mamusi paluszek w błogim dziecięcym poczuciu, że jest z mamusią na spacerze i że mamusia zaprowadzi go jak zwykle na lody i do ZOO!
    Potem się niestety okazało, że to nie była mamusia - tylko jakaś daleka kuzynka znana mu tylko z widzenia, która nie zaprowadziła go do ZOO - tylko do przedszkola w pobliżu meczetu i powiedziała, że mamusia w pilnych sprawach wyjechała do Konga i nieprędko wróci!
    Sama też się w pilnych sprawach oddaliła!
    Potem przedszkole dostało się pod zarząd okolicznej gminy muzułmańskiej i mały Belg musiał się nauczyć porozumiewać z kolegami po arabsku.
    Mamusia z Konga nie wracała - za to z Somalii przyjechał czarny "wujek" w białej mycce, który został opiekunem dzieci w w tym arabskim przedszkolu!
    Pewnego razu zabrał małego Belga na "wesołe miasteczko", gdzie diabelski młyn wesoło wciągnął małemu Belgowi rękę i - jak to młyn ma we zwyczaju - rękę tę zmęłł doszczętnie!
    Skoro nasz mały Belg tak długo już obywał się bez mamusi - no to i bez ręki też się dało żyć! Kwestia przyzwyczajenia!
    Kiedy pewnego razu wieźli go na rehabilitację do szpitala w ramach obowiązkowych ćwiczeń z nowoczesną i kosztowną protezą - niestety doszło do poważnego wypadku - karetka zderzyła się z tramwajem i nasz mały Belg utracił obie nogi do kolan. Państwo belgijskie nie dało mu jednak popaść w desperację i zafundowało mu na dalszą podróż przez życie kosztowny i nowoczesny elektryczny wózeczek inwalidzki w tęczowych kolorach i przydzieliło mu wykwalifikowaną pielęgniarkę, która od tego czasu dba o jego wszystkie fizyczne i duchowe potrzeby 24 godziny na dobę!
    Na zajęciach psychoterapeutycznych wykwalifikowany personel zapewnił go, że z tymi drobnymi mankamentami da się żyć i że Unia mu pomoże!
    O mamusi słuch wszelki zaginął, ale mały Belg ciągle niestety pamięta ciepło matczynej dłoni, kiedy razem chodzili na lody i do ZOO.
    Ale jest podobno nadzieja, że kiedyś zapomni...
    Przynajmniej tak twierdzą najlepsi unijni specjaliści od psychologii rozwojowej powołani za niemałe unijne pieniądze do konsylium.
    Bo Unia bardzo dba o dzieci! Zwłaszcza te pozbawione matek! Sama jest jak partia! To znaczy - tfu, tfu, co ja tu plotę - jest oczywiście jak matka! Mutti!
    I w tym w pewnej mierze (ale oczywiście tylko w pewnej mierze!) przypomina Heroda, Hitlera, Bieruta i Stalina!
    PS.: Aha - żebym nie zapomniał - Kaczyński to faszysta!"

    Takie oto teksty Polacy zostawiają w sieci!

    Przecież to wstyd!
    0
    zgłoś
  • Autor
    2015-11-22 18:04
    Tusk został porwany przez terrorystów?
    0
    zgłoś
  • Rodbard
    2015-11-22 06:53
    Donek pojechał do Brukseli żeby nauczyć ich nowego hymnu UE - " Nic się nie stało"
    0
    zgłoś
  • pkp
    2015-11-21 22:20
    Ciekawe czy zamachowcy mieli pozwolenie na broń. Tusk z Bieńkowska właśnie staraja się zaostrzyć unijne przepisy aby narody były całkowicie rozbrojone dzięki czemu będzie je mozna łatwiej wyżynać
    0
    zgłoś
  • ubogaceni inaczej
    2015-11-21 20:39
    fajnie, mają ten sramadam ja go tak chcieli.
    0
    zgłoś
  • EUropejczyk
    2015-11-21 18:14
    Poprawnosc polityczna owocuje - zrezygnowali choinki , maja terrorystow - wesolych swiat
    0
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • auchan
    2015-11-21 17:22
    sami sobie zgotowali swoj los-ale to i tak iich nic nie nauczy oszolom zostanie oszolomem bez wzgledu na rzeczywistosc
    0
    zgłoś
  • do mar
    2015-11-21 17:18
    Doskonały komentarz. Pierwszy etap to udają prześladowanych , potem rosną w silę i terroryzują, w trzecim etapie przejmują kraj i prześladują wszystkich niewiernych. Dodam że niewierny to wyznawca innej religii, np. chrześcijanin. Natomiast ateista to zdecydowany wróg, i należy go zabić w imię Allacha.
    0
    zgłoś
  • mar
    2015-11-21 16:36
    Każde państwo, powinno zadać sobie pytanie, na jakim etapie jest i na jakim chce się znaleźć. Znalazłem w necie taki o to wynik badań naukowych dot. pełzającej islamizacji.
    1. Kiedy populacja muzułmanów w jakimś kraju jest ok. 2%, ludność miejscowa traktuje muzułmanów jako miłującą pokój.
    2. Kiedy populacja wynosi 2-5%, muzułmanie rozpoczynają działalność roszczeniową, pobudzając też inne mniejszości lub grupy niezadowolonych.
    3. Począwszy od 5%, muzułmanie zaczynają się domagać nieograniczonych praw dla ludności islamskiej.
    4. Kiedy osiągają 10%, rozpoczynają szerzenie powszechnej anarchii, którą traktują jako środek pozwalający skarżyć się na warunki w tym państwie (np. rewolta miejska w Paryżu).
    5. Po osiągnięciu 20%, narody mogą spodziewać się przerażających wydarzeń w rodzaju tworzenia milicji, sporadycznych morderstw, podpalania kościołów, itp.
    6. Po osiągnięciu 40%, w państwie dzieją się masakry i ludobójstwa, ciągłe ataki terrorystyczne i nieprzerwana wojna wewnętrzna.
    7. Po przekroczeniu 60%, odbywają się bez ograniczeń prześladowania niewierzących, czystki etniczne, masakry i ludobójstwa.
    0
    zgłoś
  • Donuś nic ci się nie stało biedaku i twojej Małgośce?
    2015-11-21 15:27
    A gdzie nasz pupilek Donek skoro takie tam zamachy? Kto go ochrania? Wlazł pod kieckę Małgośce ze strachu?
    5
    pokażukryj odpowiedzi (2)
    zgłoś
  • rok2015
    2015-11-21 15:08
    tuskowi w to graj w POlsce sie nie chcialo nic robic to w brukselce mozna tez h u j e m gruchy zbijak i tak za to wezmie PIENIONDZE
    6
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Robnad
    2015-11-21 14:28
    oni chcą nam zabrać "Schengen"?

    to my stawiajmy mur na granicy z Niemcami by się chronić przed tymi "Francuzami, Belgami , Holendrami, Niemcami czy Szwedami", a jak będzie mało, to w ramach pomocy w walce z terrorystami zbombardujmy Saint Denis, Molenbeek, Marxloh, Rinkeby, Husby czy Norsborg. he, he, he.
    5
    zgłoś
  • złośliwy
    2015-11-21 14:24
    Wstyd!!! Centrum Unii Europejskiej z taką ostentacyjną wrogością do muzułmanów :-(
    8
    zgłoś
  • dobabuni
    2015-11-21 14:22
    Trzeba przyznac, ze Makreli i Putinowi wspaniale sie udalo wprowadzic zamet w UE, co jest prosta droga do jej rozpiepszenia
    6
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama