Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego PSL wygrało? Lider partii: Zwykły człowiek kontra warszawski polityk

25 listopada 2014, 08:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Janusz Piechociński
Janusz Piechociński /PAP
Janusz Piechociński tłumaczy sukces swej partii. Zdaniem lidera ludowców zadecydowało to, że partia postawiła na "zwykłego prostego człowieka", a nie polityka, który "lata w towarzystwie pijanej żony".

Następne wybory liczone ręcznie? Wicepremier Janusz Piechociński mówił w radiowej Jedynce, że nie zdziwiłby się, gdyby tak się stało. Gość Polskiego Radia uważa, że w ostatnim głosowaniu do samorządów zawiódł nie system wyborczy, a system informatyczny. Jak mówił, awarie mogą się zdarzać, ale błędem PKW było to, że nie zastosowała i nie przeszła od razu na ręczny system liczenia.

W opinii wicepremiera, gdyby tak było wyniki poznalibyśmy prawdopodobnie do minionej środy, a nie dopiero w ostatni weekend. Janusz Piechociński przypomniał, że podczas pierwszej awarii do komisji trafiały najpierw głosy z mniejszych miejscowości, liczone właśnie ręcznie. Dlatego - zdaniem wicepremiera - niewykluczone, że w kolejnych wyborach właśnie taka, metoda zostanie użyta.

Same wyniki nie budzą wątpliwości wicepremiera Piechocińskiego. Jak mówił gość Jedynki, o sukcesie PSL przesądziła duża liczba kandydatów i ciężka ich praca. Dobry wynik w Gdyni tłumaczył sukcesem Janusza Kupcewicza - byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej, a obecnie nauczyciela WF-u. - tak Piechocińskiego chwalił nowego radnego sejmiku województwa pomorskiego. W wyborach do sejmików wojewódzkich PSL był trzecią siłą. Ludowcy dostali 23,68 procent głosów.

ZOBACZ TAKŻE: Frasyniuk ostro o rządzie Kopacz: Grają w teatrzyku Kaczyńskiego>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj