Policja wypuściła bandziora, bo... sąd się spóźnił 7 minut
05 listopada 2007Przez spóźnialskiego sędziego groźny bandyta wyszedł na wolność. Tylko dlatego, że sędzia w Lesznie (Wielkopolskie) za późno o siedem minut wydał zgodę na trzymiesięczny areszt - dowiedział się dziennik.pl. Policjanci mogli tylko patrzeć bezsilnie, jak recydywista Rafał Sz. wychodzi, śmiejąc się im w twarz.
