Dziennik Gazeta Prawana logo

Interpol ostrzega przed Polańskim

26 listopada 2009, 18:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Interpol dmucha na zimne. Służba ostrzega wszystkie kraje członkowskie, że gdyby Roman Polański uciekł ze Szwajcarii, chronienie go będzie łamaniem prawa. Interpol poleca też, by uczulić służby graniczne, że reżyser nie ma prawa wyjeżdżać ze Szwajcarii.

Interpol przypomniał w czwartek swym 188 krajom członkowskim, że Roman Polański jest w dalszym ciągu poszukiwanym na skalę międzynarodową, i przestrzegł przed ewentualnym udzielaniem mu schronienia.

Ministerstwo sprawiedliwości Szwajcarii powiadomiło tego dnia, że nie będzie się odwoływać od decyzji sądu o zwolnieniu Polańskiego za kaucją i osadzeniu go w areszcie domowym, pod nadzorem elektronicznym, w domu reżysera w Gstaad. Kaucja wynosi 4,5 miliona franków szwajcarskich (3 mln euro).

Wszystkim placówkom kontrolnym na granicach należy zwrócić uwagę, że wobec reżysera w dalszym ciągu obowiązuje specjalna procedura (ang. Red Notice), przewidująca "identyfikację bądź lokalizację osób w celu ich zatrzymania i przekazania" krajowi, którego wymiar sprawiedliwości o to wystąpił - podkreśla międzynarodowa organizacja policyjna.

"Polański przez ponad 30 lat udowadniał nam, że nie poczuwa się do poszanowania decyzji sądowej, z którą się nie zgadza" - powiedział sekretarz generalny Interpolu Ronald Noble. Dodał, że wszyscy muszą dopilnować, by procedura wobec Polańskiego, wszczęta w Szwajcarii "mogła się toczyć swoim trybem".

"A gdyby Polański miał naruszyć warunki swego zwolnienia, żaden kraj nie powinien tego aprobować czy bronić ani oferować mu schronienia" - oświadczył szef Interpolu.

Zgoda na zwolnienie Polańskiego z aresztu nie wpływa na wciąż rozważaną przez Szwajcarię decyzję o jego ewentualnej ekstradycji do USA. Na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku Polański został zatrzymany na lotnisku w Zurychu 26 września tego roku i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym. USA przedstawiły już Szwajcarom wniosek o jego ekstradycję, który jest rozpatrywany przez sąd federalny. Od jego decyzji Polański może się jeszcze odwoływać.

Amerykański wymiar sprawiedliwości zarzuca reżyserowi, że w 1977 roku uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Przed zakończeniem postępowania karnego w USA Polański zbiegł do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj