Kempa powiedziała na konferencji prasowej w Kielcach, że propozycja PiS "nie zrujnuje budżetu". Jak tłumaczyła, posłowie zaproponują przesunięcie wydatków, które nie są obecnie "priorytetowe" i dzięki temu nie powiększy się "dziura budżetowa".

Reklama

Posłanka PiS przekonywała, że powodzianie potrzebują m.in. większej pomocy doraźnej niż deklarowana przez rząd "do sześciu tysięcy złotych". W jej opinii, kwota wsparcia powinna być dwukrotnie większa.

Dodała, że parlamentarzyści PiS będą dokładać starań, by uchwalona jednak została ustawa o funduszu pomocy ofiarom klęsk żywiołowych; projekt takiej ustawy został złożony w 2008 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale Sejm go odrzucił.

Jak mówiła Kempa, trzeba niezwłocznie uchwalić także dobre prawo z zakresu ochrony przeciwpowodziowej - do wykorzystania są m.in. projekty - w liczbie 25 - przygotowane jeszcze przez b. minister polityki regionalnej Grażynę Gęsicką, które dotyczyły m.in. regulacji dorzecza górnej Wisły aż do Płocka. Obecna szefowa resortu Elżbieta Bieńkowska - mówiła posłanka PiS - przesunęła do procedury konkursowej projekty zaplanowane wcześniej do realizacji.

Reklama

"Ochrona przed powodzią to domena państwa" - podkreśliła Kempa. Dlatego - jak dodała - w legislacji trzeba uwzględnić także inne kwestie z tym związane, m.in. planowanie przestrzenne i prawo hydrogeologiczne. W opinii Kempy, wszystkie projekty powinny zostać zebrane i po odpowiednim opracowaniu uchwalone w jednej, dobrej ustawie przeciwpowodziowej.

Zdaniem posłanki, zgodnie z sugestiami strażaków z jednostek OSP, ratowniczy udział tych struktur w akcji powodziowej powinien być finansowany przez państwo - np. wydatki na paliwo - i ta sprawa powinna być również uwzględniona w przepisach.

Kempa zapowiedziała, że europosłowie PiS zbadają, czy oprócz pomocy z Europejskiego Funduszu Solidarności, rolnikom z terenów dotkniętych powodzią nie należą się większe niż do tej pory dopłaty do produkcji, z tytułu ich wydatków na odbudowę zniszczonych upraw.

Posłanka PiS powiedziała, że odwiedziła Świętokrzyskie, by podczas serii spotkań z jego mieszkańcami porozmawiać o sytuacji w kraju, bo - jak mówiła nawiązując do hasła wyborczego kandydata PiS na prezydenta Jarosława Kaczyńskiego - "Polska jest najważniejsza". Deklarowała, że dzięki nawiązanym kontaktom, będzie pośredniczyć w pomocy materialnej samorządów terytorialnych z Dolnego Śląska na rzecz powodzian znad Wisły.(