Dziennik Gazeta Prawana logo

Kremacja nie jest grzechem

31 października 2007, 02:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. To słowa z ewangelii, które mówią o tym, jak nietrwały jest nasz ludzki byt. Ale też opisują, co się z naszym ciałem dzieje po śmierci - czytamy w "Fakcie". Choć setki lat tradycji katolickiej uświęciły ceremonię pogrzebową z chowaniem zmarłych w ziemi, to Kościół nie sprzeciwia się kremacji - spaleniu zwłok po uroczystej ceremonii.

"To nie jest grzech, bo teologia mówi o poszanowaniu ciała ludzkiego i o tym, że po śmierci ciało powinno być złożone do grobu. Ale są też względy praktyczne i dlatego Kościół nie sprzeciwia się kremacji, pod warunkiem, że nie jest ona przejawem nienawiści do religii" - tłumaczy "Faktowi" ksiądz prałat Tomasz Król, duszpasterz pracowników branży pogrzebowej.

Dlatego przed spopieleniem ciała zwłoki powinny zostać złożone do grobu - czyli pochowane, po żałobnej liturgii z udziałem księdza, w zamkniętej trumnie z miękkiego drewna albo z tektury. Dopiero potem może być przeprowadzona kremacja. Trumna na specjalnym wózku wjeżdża do pieca, w którym temperatura przekracza 1,5 tys. stopni. Spopielenie ciał trwa od 1,5 do 2 godzin.

Zmarły nie może mieć przy sobie metalowych przedmiotów, bo te mogłyby spowodować awarię pieca. "U nas krewni patrzą tylko na sam moment wjazdu trumny do pieca, przez specjalną szybę. Potem jest czas na skupienie, wspominanie zmarłego w pokoju pożegnań, modlitwę" - tłumaczy Witold Skrzydlewski, dyrektor łódzkiego krematorium.

"Potem można poprosić księdza, żeby towarzyszył nam w chowaniu urny do grobu" - dodaje ks. prałat Tomasz Król.

Wiele osób decyduje się na spopielenie ciał ze względu na koszty. Cała ceremonia z dzierżawą miejsca na urnę zamknie się w granicach ok. 4,5 tys. zł. Koszt kremacji w Łodzi to 1500 zł. "700 zł kosztuje spopielenie, 300 zł trumna, 300 zł urna, a 200 zł to koszty transportu ciała" - wyjaśnia "Faktowi" Witold Skrzydlewski. Nisza w Krakowie z miejscem na sześć urn, dzierżawiona na 30 lat to koszt 3 tys. zł. A tradycyjny pogrzeb i nagrobek kosztują dużo więcej - od 5 do 8 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj