Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł turysta, który zasłabł na szlaku

5 marca 2008, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lekarzom z zakopiańskiego szpitala nie udało się uratować turysty, który wczoraj wieczorem zasłabł, podchodząc szlakiem na Halę Gąsienicową w Tatrach. Na miejsce dotarło sześciu ratowników TOPR. Od razu rozpoczęła się reanimacja mężczyzny. Niestety zmarł.

Grupa kilku turystów już po zapadnięciu zmroku szła na Halę Gąsienicową trasą przez Boczań - pisze "Tygodnik Podhalański". Byli dobrze wyposażeni. Mieli latarki, raki i czekany. W pewnym momencie jeden z turystów zasłabł.

Z pomocą toboganu turysta został zwieziony do Kuźnic, skąd karetką pojechał do szpitala. W czasie akcji cały czas trwała reanimacja z pomocą defibrylatora. "Od momentu zdarzenia reanimacja trwała ponad 40 minut. W karetce, a potem w szpitalu usiłowaliśmy przywrócić prawidłową akcję serca z pomocą defibrylatora i wszelkich innych dostępnych środków. Niestety, mężczyzna zmarł" - mówi doktor Sylweriusz Kosiński z zakopiańskiego szpitala.

W Tatrach panują trudne warunki. Szlaki są zasypane, pada śnieg, miejscami biała pokrywa przekracza półtora metra. Obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj