Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak zginął w słowackich Tatrach

22 lutego 2008, 18:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dramat w Tatrach Wysokich w Słowacji. Zginął tam polski wspinacz, który runął z wysokości 150 metrów. Do ciała Polaka nie może dotrzeć załoga śmigłowca - nie pozwala na to fatalna pogoda.

Wypadek wydarzył się w rejonie tak zwanej Niemieckiej Drabiny - skalnego trawersu, wznoszącego się ukosem przez północne ściany Kieżmarskiej Kopy i znacznie od niej wyższego Małego Kieżmarskiego Szczytu. 900-metrowe północne urwisko tego ostatniego jest najwyższą skalną ścianą Tatr.

Ponieważ złe warunki atmosferyczne uniemożliwiają start śmigłowca, ratownicy zamierzają dotrzeć na miejsce tragedii o własnych siłach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj