Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykański satelita uderzy w Polskę?

15 lutego 2008, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Amerykański satelita uderzy w Polskę?
Inne
Brzmi to jak scenariusz filmu katastroficznego, ale uszkodzony amerykański satelita naprawdę może spaść na Polskę. Rząd postawił w stan gotowości system reagowania kryzysowego w naszym kraju. Generał Roman Polko z Biura Bezpieczeństwa Narodowego na razie uspokaja: "Nie wiadomo, czy coś spadnie, a jeśli już, to bardzo małe elementy" - mówi dziennikowi.pl. Amerykanie obiecują, że zapłacą Polakom za wszystkie ewentualne szkody.
vandenberg_successfu_55956a_139427.jpg
Wystrzelenie rakiety Boening Delta II z satelitą USA193

"Dzisiaj otrzymaliśmy ostrzeżenie o możliwości uderzenia amerykańskiego satelity w terytorium Polski" - potwierdza "Newsweekowi" szef MON Bogdan Klich. Generał Polko tłumaczy jednak, że satelita powinien spalić się w atmosferze ziemskiej. Wtedy do powierzchni naszej planety dotarłyby tylko niewielkie szczątki.

"Podjąłem decyzję o postawieniu w stan gotowości sztabu kryzysowego. Jesteśmy w stałym kontakcie z Amerykanami" - mówi minister Klich. Jednak uspokaja, że prawdopodobieństwo uderzenia satelity w Polskę jest znikome.

"Sami Amerykanie nie umieją przewidzieć, jaka będzie trajektoria lotu satelity za parę dni" - mówi Klich. Pewność gdzie spadnie kosmiczny złom USA będzie miało dopiero na 24 godziny przed zestrzeleniem go. A to stanie się według Klicha niedługo - za kilka dni.

Uszkodzony satelita szpiegowski oznaczony numerem USA193 należy do największych i najcięższych wystrzeliwanych przez Stany Zjednoczone. Pierwsze informacje o tym, że wymknął się spod kontroli, pojawiły się pod koniec stycznia. Wtedy Amerykanie ostrzegali, że jest prawie pewne, że uderzy w ziemię. A jak przekonują niektórzy specjaliści, może zdarzyć się i tak, że dotrze do Ziemi w jednym dużym kawałku. A to byłaby katastrofa.

Nie chodzi tylko skutki uderzenia. W zbiornikach ważacej około dwóch ton satelity jest około pół tony trującej hydrazyny, związku używanego jako paliwo rakietowe. Uwolniona, mogłaby wyrządzić niewyobrażalne szkody. Niekontrolowany powrót aparatu na Ziemię grozi silną eksplozją.

Dlatego USA chcą zniszczyć satelitę jeszcze w kosmosie. Decyzję o zestrzeleniu podjął wczoraj prezydent Bush. Decyzję podjęto, by zredukować zagrożenie dla ludzi. Rakiety ma wystrzelić okręt wojenny. Amerykanie informują, że na pewno akcja odbędzie się po powrocie promu Atlantis 20 lutego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj