"To łakomy kąsek. Boimy się, że zamiast placówki leczącej chore na nowotwory dzieci pojawi się tam np. bank" - mówi o gdańskiej placówce Kwaśniewska.

Chodzi o oddział chemioterapii dziecięcej Instytutu Pediatrii Akademii Medycznej w Gdańsku, który trzy lata temu fundacja wybudowała za 5 milionów złotych. Oddział należy do Akademickiego Centrum Klinicznego, którego długi sięgnęły już 200 milionów złotych. Na konto szpitala, gdzie wpływają pieniądze z NFZ na leczenie dzieci, wszedł komornik.

"Zgłosiliśmy ten fakt do prokuratury" - mówi Marek Langowski, kanclerz Akademii Medycznej w Gdańsku, do której należy ACK.

Z zeszłorocznego sprawozdania Fundacji Jolanty Kwaśniewskiej wynika, iż coraz trudniej pozyskiwać jej pieniądze. Koszty działalności za ubiegły rok wyniosły 1,2 miliona złotych, a rok zamknięto ze stratą 220 tysięcy złotych.