Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kodeks nie zabrania krytykować lekarzy"

22 kwietnia 2008, 23:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Art. 52 kodeksu etyki lekarskiej wcale nie zabrania lekarzom krytykowania kolegów. Jedynie zaleca im, aby nie robili tego, zanim wina nie zostanie udowodniona - mówi DZIENNIKOWI Jerzy Umiastkowski, współtwórca kodeksu etyki lekarskiej, były przewodniczący Komisji Etyki Lekarskiej przy Naczelnej Izbie Lekarskiej.


Art. 52 kodeksu etyki lekarskiej, bo o niego pani pyta, wcale nie zabrania lekarzom krytykowania kolegów. Jedynie zaleca im, aby nie robili tego, zanim wina nie zostanie udowodniona. Broni lekarzy przed niesłuszną i krzywdzącą krytyką. Lekarz musi przede wszystkim być racjonalny i ostrożny w krytykowaniu innych, przecież sam może się też pomylić...


Dobro pacjenta powinno być zawsze najważniejsze. Jeśli lekarz popełnił przestępstwo i świadomie dopuścił się jakiegoś uchybienia, kolega, który to wykrył, ma obowiązek poinformować izbę lekarską oraz prokuraturę. Uważam, że nie powinno być od tego odstępstw w źle pojętej solidarności zawodowej. Co innego, gdy błąd był całkowicie nieświadomy. Wtedy potrzebna jest rozmowa, jak pani mówi, z winowajcą i zwrócenie mu uwagi, że czegoś nie dopilnował, naraził na niebezpieczeństwo swojego pacjenta.


Przedstawione sytuacje mogły być nadinterpretacją art. 52 kodeksu etyki lekarskiej.


To oczywista nieuczciwość. Takie wypadki trzeba napiętnować. Tak pojmowana solidarność zawodowa do niczego dobrego nie prowadzi. Ośmiesza tylko lekarzy i podważa zaufanie do naszego zawodu.


Wątpie, by tak się stało. Już w 1992 r. Trybunał orzekł, że nie jest od tego, by oceniać normy moralne. Tym razem powienien postąpić podobnie. Etyka nie podlega bowiem na ocenie z paragrafów. Natomiast uważam, że sędziowie powinni potępić sprzeczne z prawem orzeczenia, które ferowały lekarskie sądy. Reprymenda należy się głównie tym ewentualnie błędnym interpretacjom prawnym, a nie samym zaleceniom etycznym.


Kodeks etyki lekarskiej nie jest dokumentem prawnym. Zawiera zalecenia, a nie nakazy prawne. Orzeczenia sądu lekarskiego i opinie biegłych są interpretacją tych zaleceń. Każda niewłaściwa interpretacja może i powinna podlegać zaskarżeniu i być oceniana prawnie przez sąd powszechny. Tak więc nie zmiana kodeksu, ale poprawna jego interpretacja jest właściwą drogą do ochrony zarówno lekarzy, jak i pacjentów.

*Dr Jerzy Umiastkowski jest współtwórcą kodeksu etyki lekarskiej, byłym przewodniczącym Komisji Etyki Lekarskiej przy Naczelnej Izbie Lekarskiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj