Mężczyzna sam zaprowadził bydło na pastwisko. Byka i krowy przywiązał łańcuchami do metalowych palików. Albo byka źle przywiązał, albo zwierzę zerwało łańcuch, bo byk uwolnił się i zaczął szarżować na gospodarza.

Rolnik nie miał szans ucieczki. Zginął stratowany przez rozszalałego byka. Miał poważne obrażenia klatki piersiowej.