Dziennik Gazeta Prawana logo

Bramka zmiażdżyła 12-latka, chłopiec nie żyje

15 lipca 2008, 22:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragedia na koloniach. W nowosądeckim szpitalu zmarł 12-letni Kamil z Ostrowca Świętokrzyskiego. W trakcie meczu piłkarskiego chłopca przygniotła bramka. Lekarzom nie udało się go uratować.

Chłopiec był na wakacjach w Szczawniku koło Muszyny (Małopolska). Razem z kolegami grał w piłkę na boisku tuż obok ośrodka wypoczynkowego. Nagle zaczął się huśtać na bramce. "Wychowawca zwrócił mu uwagę. Chłopiec zszedł, ale po chwili znów się huśtał. Bramka przewróciła się i przygniotła go" - mówi rzeczniczka nowosądeckiej policji Beata Froehlich.

Kamil natychmiast został przewieziony do szpitala w Krynicy. Na miejscu okazało się, że ma zmiażdżoną klatkę piersiową. Niestety krynicki szpital nie był w stanie poradzić sobie z obrażeniami. Wtedy chłopca przewieziono do szpitala w Nowym Sączu. Lekarze stwierdzili u niego stłuczenie osierdzia. Po południu chłopiec zmarł.

Sprawę bada policja i prokuratura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj