Parafianie z Bedonia Przykościelnego pod Koluszkami są zbulwersowani tą napaścią. 10 lipca ich proboszcza zaatakowało dwóch mężczyzn. Jeden miał na twarzy pończochę, drugi nie był zamaskowany.

Reklama

Do kancelarii weszli jak zwykli parafianie. Okazało się jednak, że przyszli po pieniądze. Jeden z mężczyzn podskoczył do proboszcza i zażądał pieniędzy. Potem kilkakrotnie uderzył duchownego w głowę czymś, co przypominało pistolet. Kiedy zakrwawiony ksiądz osunął się na podłogę, napastnicy go związali.

W tym czasie drugi z napastników skrępował obecną w kancelarii staruszkę. Potem obaj splądrowali kancelarię. Wynieśli pieniądze, telewizor LCD i telefon komórkowy. Z terenu parafii odjechali samochodem.

Policja, opierając się na zeznaniach ofiar, opracowała portrety napastników. Pierwszy ma ok. 38-45 lat, szczupłą budowę ciała, ciemne, przyprószone siwizną włosy średniej długości, nierówne, podłużną twarz, spiczasty nos, zaniedbaną, zniszczoną cerę z wypryskami. Na oczach miał lekko przyciemnione okulary.

Drugi napastnik ma około 30 lat, wzrost około 160-165 cm, muskularną budowę ciała, krótkie jasno rude włosy, okrągłą małą twarz bez zarostu, szeroki garbaty i bulwiasty nos, opuszczony w dół jak u boksera.