Ratownicy wydobyli ciała dwóch ofiar z awionetki, zatopionej w jeziorze Dworackim koło Olecka (woj. warmińsko-mazurskie). Przez pewien czas strażacy mieli problemy z wyciągnięciem na powierzchnię jednego z nich, bo zakleszczyło się ono we wraku.
Poszukiwania awionetki, którą leciało dwóch mężczyzn, trwały dwa dni. W poniedziałek wieczorem samolot odnaleziono na głębokości sześciu metrów w jeziorze Dworackim.
Samolot wyleciał w sobotę z miejscowości Turośń Kościelna pod Białymstokiem prawdopodobnie w kierunku Olsztyna. Miał mieć międzylądowanie w miejscowości Rostki w gminie Pisz. Tam jednak już nie doleciał. Wszczęto poszukiwania, ale bez rezultatów.
Wrak awionetki udało się zlokalizować dopiero w poniedziałek, kiedy na policję zgłosił się świadek, który widział samolot lecący nad jeziorem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl