To cud, że nikt nie zginął. Dzisiaj przed południem podchodząca do lądowania awionetka runęła na podwórko prywatnej posesji w Niwkach, zgniatając stojącego tam fiata 126p. Pilot i pasażer samolotu zostali zawiezieni do szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej.
"Ze wstępnych ustaleń wynika, że gdy podchodzili do lądowania, samolot zaczepił skrzydłem o dach jednego z domów i rozbił się na podwórku prywatnej posesji w miejscowości Niwki w Małopolsce" - mówi DZIENNIKOWI Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Samolot runął na stojący na podwórku fiata 126p. Samochód na szczęście stał pusty. Mężczyźni lecący awionetką trafili do szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej. Stan jednego z nich jest bardzo ciężki. Przyczyny wypadku zbada komisja wypadków lotniczych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|