CNN mógł nieźle wystraszyć sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. Pisząc o wydarzeniach w Gruzji, serwis umieścił, obok fotografii prezydenta Gruzji, zdjęcie Kaczyńskiego... ale Jarosława - prezesa PiS, sugerując że to on, a nie Lech Kaczyński, został ostrzelany na granicy.
Jedno jest pewne: serwis CNN na pewno nie pomoże Amerykanom nauczyć się trudnej sztuki odróżniania Jarosława od Lecha Kaczyńskiego. Tym bardziej, że o ostrzelanym konwoju prezydenta Lecha Kaczyńskiego pisze na swojej głównej stronie, a umieszcza obok zdjęcie prezesa PiS. I właśnie takiego polskiego prezydenta zapamiętali ci, którzy serwis CNN odwiedzili.
>>>Zobacz, kto naprawdę strzelał do Lecha Kaczyńskiego na granicy Gruzji z Osetią
Na szczęście, poza zdjęciem, dziennikarze CNN uniknęli pomyłek i piszą już o Lechu Kaczyńskim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane