Dziennik Gazeta Prawana logo

Męczą słonie dla rozrywki

1 marca 2009, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Po 11 latach przerwy w angielskim cyrku znów wystąpiły słonie. Obrońcy zwierząt, ale też większość Brytyjczyków, są oburzeni. Podczas gdy cały świat próbuje ratować ginący gatunek, zwierzęta są wykorzystywane dla rozrywki.

W słoniowym show największe kontrowersje wzburza obecność słonicy afrykańskiej Sonji. O ile podgatunek azjatycki bywa jeszcze udomawiany przez człowieka i wykorzystywany do pracy, to . Tymczasem Sonja i dwie indyjskie słonice Delhi i Vana Mana wykonują nawet najbardziej karkołomne polecenia wydawane im po niemiecku przez tresera Larsa Holshera. I tak w spektaklu, który w weekend odbył się w Newark, słonie występowały przebrane w cyrkowe stroje, , podawały nogę treserowi, chodziły w kółku, trzymając się trąbami za ogony, i kłaniały się publiczności. Wszystkie te zachowania są dla nich nienaturalne. Do spisu zarzutów ekolodzy dodają też fatalne warunki, w których słonie trzymane będą podczas tournee po Wyspach. Większość czasu w ciągu najbliższych ośmiu miesięcy spędzą w ciasnych ciężarówkach.

"Słonie są inteligentnymi i stadnymi zwierzętami, które potrzebują ogromnych terenów do życia. Źle znoszą obecność w pobliżu innych gatunków" - tłumaczy Jan Creamer, dyrektor Animals Defenders International. Organizacja ta od lat broni zwierząt i protestuje przeciwko wykorzystywaniu słoni w Wielkim Cyrku Brytyjskim. To właśnie działacze ADI publikują liczne filmy pokazujące, jak naprawdę poza występami zwierzęta są traktowane w cyrkach. Jednym z najgłośniejszych było wykonane ukrytą kamerą nagranie pokazujące niezwykle brutalne metody tresury słonia w amerykańskim cyrku Bailey Bros. Treser na parkingu między ciężarówkami bije słonie kijem, kopie po trąbie i , gdzie skóra jest najdelikatniejsza. Przerażone zwierzę nie ma gdzie uciec i dopiero po dłuższym czasie zaczyna rozumieć, o co chodzi bijącemu je człowiekowi.

Jak przekonuje Martin Lacey, dyrektor Great British Circus, nic z tych rzeczy nie dzieje się z Sonją i jej koleżankami. "Słonie mają najlepsze z możliwych warunków" - zapewnia Lacey. Słonica afrykańska trafiła do niewoli, po tym jak w latach 70. myśliwi zastrzelili jej matkę. Osierocona mała Sonja nie miałaby szans na przeżycie w naturze.

Nie przekonuje to jednak ekologów, którzy od kilku dni protestują pod namiotem cyrkowym w Newark. Tym bardziej że oprócz słoni występują tam inne chronione gatunki, m.in. . Według sondaży ekologów popiera 80 proc. Brytyjczyków. Właśnie pod naciskiem obrońców zwierząt i społeczeństwa ostatnia słonica Anna przestała w Anglii występować w 1998 r. Pod petycją do rządu o formalny zakaz występów dzikich zwierząt podpisało się już 180 brytyjskich parlamentarzystów. "Czas skończyć z okrutną i staroświecką praktyką. " - ocenia w rozmowie z BBC Mark Pritchard, jeden z sygnatariuszy petycji.

Także w Polsce zwierzęta są cały czas magnesem, który przyciąga widzów. "Ludzie zatrzymali się na poziomie mentalności dziecka, które cieszy się w występu, ale nie zastanawia ją się, co się za nim kryje, czyli jak zwierzęta traktowane są poza areną" - mówi Katarzyna Biernacka, prezes stowarzyszenia Empatia, które protestuje przeciwko wykorzystywaniu zwierząt w cyrkach.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj