Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sama mogę podać truciznę synowi"

2 marca 2009, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Sama mogę podać truciznę synowi"
Inne
"To straszne, okrutne dla matki. Nie wiem, czy serce mi nie pęknie, ale sama mogę podać mu śmiertelny zastrzyk" - mówi w programie TVN "Teraz My" Barbara Jackiewicz i prosi o prawo do śmierci dla nieuleczalnie chorego syna. Przekonywała posła PO Jarosława Gowina, przeciwnika eutanazji.

Matka cierpiącego od 24 lat na zanik mózgu przyznaje, że jest już zmęczona ciągłą opieką nad synem, a przede wszystkim świadomością, że nie może mu pomóc. "Cały czas mi się wydaje, że mogę skały przesuwać. " - mówi kobieta.

Jak przyznaje , jej syn został skazany na śmierć 24 lata temu, gdy zemdał w szkole i gdy okazało się, że cierpi na zanik mózgu. - przyznaje i zapewnia, że nie może już patrzeć na męki jej syna. "Gdy jelita przestają pracować, przestaje pracować wszystko, poza sercem, które bije 300 razy na minutę. Mogę tylko patrzeć, czekać, czy jelita mu nie pękną, czy dostanie zapalenia otrzewnej" - opowiada matka Krzysztofa.

>>>Apel matki o eutanazję dla syna

Barbara Jackiewicz chce takiej zmiany prawa, by nieuleczalnie chorzy ludzie mogli godnie odejść z tego świata. Nie chce nawet myśleć, że mogłaby zaprzestać codziennej pielęgnacji, wymiany i czyszczenia rurki tracheotomicznej, sprawdzania sondy karmiącej. Nie ma w sobie dość siły, by pozwolić Krzysztofowi powoli umrzeć. Ale zapewnia: .

Aby przekonać do swych racji polityków, którzy są przeciwnikami eutanazji, chce zaprosić ich do siebie, by zobaczyli i zrozumieli, jak cierpi Krzysztof.

- stwierdził gość programu "Teraz My", poseł PO , zdeklarowany przeciwnik prawa do takiej śmierci. "Mam dla pani wiele szacunku, gdy patrzę na ćwierćwiecze pani wysiłku" - zapewnił. Ale dodał też, że nie może zgodzić się na prawo do eutanazji.

>>>Prawo nie może pozwalać na zabijanie. Przeczytaj wywiad z Gowinem

"Czy mamy prawo oceniać jakość życia? Czy mamy prawo powiedzieć, że życie człowieka, który nie ma świadomości, jest mniej wartościowe?" - pytał Jarosław Gowin. "Czy życie dziecka w łonie matki, pozbawione świadomości, jest mniej wartościowe?" - wyliczał.

Jednak ani spotkanie z matką Krzysztofa w studiu TVN, ani jej dramatyczny apel o eutanazję dla jej syna, wyrażony wcześniej na łamach DZIENNIKA, nie przekonały posła Gowina. - stwierdził stanowczo.

Syn Barbary Jackiewicz choruje na rzadkie powikłanie po odrze. Zmutowany wirus tej choroby doszczętnie zniszczył jego mózg. Od 24 lat mężczyzna jest sztucznie odżywiany i nie ma z nim żadnego kontaktu. Badania nie pozostawiają wątpliwości - Krzysztof już nigdy nie wyzdrowieje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj