Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy nie mają prawa zabraniać polskiego

3 marca 2009, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Parlament Europejski poparł polskich rodziców w starciach z owianymi złą sławą niemieckimi Jugendamtami (biurami ds. młodzieży). Rezolucja o obywatelstwie europejskim ma zapobiec sytuacji, w której jedno z państw Unii odmawia rodzicom z małżeństw mieszanych prawa do rozmawiania z własnym dzieckiem w języku ojczystym. O praktykę tę najczęściej oskarżane były Niemcy.

". Dopóki nie będą objęte nadzorem pedagogicznym, nic się nie zmieni" - mówi DZIENNIKOWI Wojciech Pomorski, który walczy o córkę z austriackim Jugendamtem.

", a przedmiotowe służby nie powinny wykorzystywać przynależności państwowej czy języka jako podstawy do odmowy rodzicom kontaktów z dzieckiem" - czytamy w projekcie PE, który ma być głosowany pod koniec marca.

Europarlamentarzysta prof. Wojciech Roszkowski z PiS w rozmowie z DZIENNIKIEM przyznaje, że . "Protestujemy przeciwko praktykom Jugendamtów, ale dotąd nie udało się ich ukrócić. Ten pomysł to krok w dobrą stronę, bo każdy rodzic ma prawo rozmawiać z własnym dzieckiem w ojczystym języku" - mówi Roszkowski.

>>>Zobacz, jak urzędnicy naruszają prawa dzieci i rodziców

"Skargi Polaków dotyczą nie tylko brutalności postępowania tych organizacji, ale właśnie dyskryminacji językowej. , a więc i rozmawiać w tym języku. A takie praktyki stosują Jugendamty" - mówi nam przewodniczący komisji petycji Parlamentu Europejskiego Marcin Libicki z PiS.

Rezolucja zawiera zalecenie do 27 państw członkowskich Unii. . "Ten problem trzeba było uwzględnić. Przecież rodzice zwracali się o pomoc do europarlamentu" - mówi Urszula Gacek z PO.

>>>Przeczytaj, jak Polak walczy z Niemcami

Problem Jugendamtów zauważono po całej serii głośnych spraw rozwodowych między Polakami i Niemcami. Okazywało się wówczas, że . Wcześniej bulwersującą praktyką zajmowała się komisja petycji PE. Jednak mimo wysiłków jej przewodniczącego Marcina Libickiego niemieccy europosłowie zablokowali debatę plenarną. "Oni twierdzą, że Jugendamty działają w oparcu o niemieckie prawo. My nie odmawiamy im prawa do funkcjonowania, ale " - mówi Libicki.

>>>Sprawdź, jak Niemcy dyskryminują polskich rodziców

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj