Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratura: Nie wydamy Polki Niemcom

14 stycznia 2009, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemcy chcą jej odebrać syna, lecz polska prokuratura stanęła po jej stronie. Chodzi o słynną już sprawę Beaty M. - matki 4-letniego Jasia. Niemcy oskarżają ją o porwanie syna i wydali Europejski Nakaz Aresztowania. Polscy śledczy nie chcą jednak wydać Niemcom kobiety, bo nie odebrano jej praw rodzicielskich.

Rzeczniczka prokuratury Bogusława Marcinkowska tłumaczy, że przestępstwo, o które oskarżają kobietę Niemcy, nie jest przestępstwem według prawa polskiego. Gdy Beata M. rozstała się z niemieckim mężem, zagraniczny sąd odebrał jej prawa do syna. Ale tylko zaocznie i nie w zakresie praw rodzicielskich. Według polskich przepisów kobieta mogła więc wyjechać z synem z Niemczech.

Polka została zatrzymana w zeszły czwartek i przewieziona przez policję do prokuratury. Po złożeniu wyjaśnień Beata M. została zwolniona.

Dramat Polki, która wyszła za Niemca, opisały media. Beata M. od ponad roku ukrywa się w Polsce po tym, jak niemiecki sąd postanowił, że jedynym prawnym opiekunem 4-letniego Jasia jest jego ojciec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj