Polityka rodzinna często bywa w Polsce mylona z opieką socjalną i ma charakter doraźnych zrywów (np. słynne becikowe). Poza tym wydatki na nią należą do najniższych w Europie. Z punktu
widzenia pracującej matki największy problem to dramatyczny brak miejsc w państwowych przedszkolach. W wielu miastach dzieci trzeba zapisywać do przedszkoli z rocznym wyprzedzeniem! Efekt? Jak
wynika z najnowszego Eurobarometru, ponad 22 proc. Polek z trudnością godzi życie zawodowe z prywatnym.
Emerytura Polki może być nawet o połowę mniejsza od emerytury męża. Skąd taka dysproporcja? Kobieta przechodzi na emeryturę pięć lat wcześniej niż jej partner, a na dodatek zazwyczaj po
urodzeniu dziecka korzystała z urlopu wychowawczego. To sprawia, że jej staż ubezpieczeniowy jest krótszy niż mężczyzny. Parlament Europejski pracuje obecnie nad dyrektywą, zgodnie z którą
do stażu emerytalnego wliczany byłby również cały czas opieki nad dzieckiem.
Polki nadal zarabiają sporo mniej niż mężczyźni. Według danych Eurostatu za godzinę takiej samej pracy mężczyzna dostaje w Polsce o 12 proc. więcej niż jego koleżanka. Blisko jedna
trzecia Polek (29 proc.) skarży się na dyskryminację ze względu na płeć, do większości przypadków dochodzi w miejscu pracy.
Polska ma jeden z najwyższych w Europie wskaźników umieralności na raka szyjki macicy - co roku na ten nowotwór umiera 2 tys. kobiet. Jeszcze większe żniwo zbiera rak piersi, który jest
przyczyną śmierci 5 tys. Polek rocznie. Wszystko dlatego, że rak jest w naszym kraju wykrywany zbyt późno. Na bezpłatne badanie mammograficzne trzeba czekać kilka miesięcy, a w prywatnej
lecznicy kosztuje ono ponad 100 zł. Na dodatek ubiegłoroczna kontrola wykazała, że co trzeci aparatów do mammografii mógł wskazywać błędne wyniki.
W polskich szpitalach znieczulenie podczas porodu to luksus, za który trzeba słono zapłacić: ceny w różnych placówkach wahają się od 300 do nawet 700 zł. Zgodnie z przepisami darmowe
znieczulenie należy się rodzącej tylko wtedy, gdy są ku temu wskazania medyczne. Znieczulenia przy porodzie są bezpłatne dla pacjentek we wszystkich krajach ”starej” Unii, a
także w Czechach i na Węgrzech.
Kobiety stanowią aż 90 proc. ofiar molestowania, ale są wobec jego sprawców niemal całkowicie bezradne. Zgodnie z Kodeksem Pracy to pracodawca ma obowiązek wprowadzić w firmie procedury,
które będą zapobiegać molestowaniu, jednak to tylko teoria. Poszkodowana może wprawdzie złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Pracy, ale urzędnicy często bagatelizują sprawę albo, co
gorsza, nie znają odpowiednich przepisów.
Aż 70 tys. Polek padło w ubiegłym roku ofiarą przemocy domowej. Rząd przygotował wprawdzie nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu temu zjawisku, ale nadal jest ona niedoskonała. Znalazł się
w niej np. zapis, że pracownicy pomocy społecznej będą mogli odebrać dzieci pijanym rodzicom. Organizacje pozarządowe alarmują, że to prawo może być nadużywane. Domagają się również
skuteczniejszego ścigania i karania sprawców przemocy.
Polska polityka jest całkowicie zdominowana przez mężczyzn - tak uznało w styczniowym sondażu Eurobarometru aż 84 proc. ankietowanych Polek. Ma to potwierdzenie w liczbach: kobiety stanowią
jedynie 20 proc. parlamentarzystów. Jeszcze gorzej jest na arenie europejskiej: w Parlamencie Europejskim Polki zajmują niespełna 15 proc. mandatów.