Pewien przedsiębiorca aż 17 lat walczył w sądzie z PZU o odszkodowanie za spaloną cegielnię. I wygrał. Dzięki temu dostanie 35 milionów złotych. Za tę rekordową wypłatę odbuduje spaloną cegielnię i da pracę kilkudziesięciu osobom.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie jest prawomocny. . To odszkodowanie za spaloną w 1992 roku cegielnię w Chmielowie i zyski, które jej właściciel utracił, nie mogąc odbudować zakładu produkującego dachówki i cegły.
>>>Odszkodowanie musisz wywalczyć
. Nie wiadomo, czy z niego skorzysta.
"Nie komentujemy wyroków sądu" - powiedział DZIENNIKOWI Michał Witkowski z biura prasowego PZU. - ", co pokazuje, z jak skomplikowaną materią zetknęli się sędziowie prowadzący tę sprawę" - dodaje.
>>>Więzień skarży państwo, bo go wypuściło
Właściciel cegielni odszkodowania. Ale wie już, na co je wyda. "Spełnię swoje największe marzenie ostatnich lat. Odbuduję cegielnię" - zapewnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl