Dziennik Gazeta Prawana logo

Durczok: Nie wdzięczę się do widzów

16 marca 2009, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Durczok: Nie wdzięczę się do widzów
Inne
Od wdzięczenia się do widzów nie są programy informacyjne. To prowadzący teleturnieje kokietują widzów, a ci albo to kupują, albo nie - mówi DZIENNIKOWI Kamil Durczok, którego w tym roku w rankingu na najpopularniejszego prezentera zdetronizowali Maciej Orłoś i Justyna Pochanke.


: Przez jakiś czas to ja okupowałem pozycję numer jeden. W ostatnich latach udało mi się wygrać wiele rankingów, tym razem okazało się, że są lepsi ode mnie, czego serdecznie kolegom z branży gratuluję. Czapki z głów. Szczególnie cieszy mnie oczywiście sukces Justyny, z którą pracujemy w jednej firmie, robimy ten sam program. To naprawdę świetna i utalentowana dziennikarka.


Wiele czynników. Zaangażowanie, fachowość, to czy się lubi widzów, czy nie - wbrew pozorom to widać. Także to, jak dużo dziennikarz pokazuje się poza swoją podstawową anteną. Akurat Maciej Orłoś oprócz tego, że prowadzi Teleekspress, robi bardzo dużo ciekawych rzeczy. Ludzie to dostrzegają i doceniają. Ale od lat w czołówce najbardziej lubianych prezenterów nie było żadnej rewolucji. To oznacza, że każdy z nas ma grupę wiernych widzów.


Nie mam pojęcia. Ale moim zdaniem, jeśli ktoś - tak jak ja - chce pracować w dziennikarstwie, a szczególnie w dziennikarstwie informacyjnym, to nie powinien się kierować przede wszystkim sympatią widzów. Naszym podstawowym zadaniem jest solidne, rzetelne informowanie ludzi o tym, co się dzieje w kraju i na świecie. Dla mnie najważniejszy jest kredyt zaufania, na który u widzów pracowałem przez wiele lat. Wierzę, że to właśnie dzięki niemu chcą oglądać program, który prowadzi Durczok. Od wdzięczenia się do widzów są inne produkcje. To rozmaite teleturnieje i przeglądy twórczości wokalno-tanecznej. W nich prowadzący kokietują widzów, a ci albo to kupują, albo nie.


Są bardzo miłym, nawet bardzo miłym dodatkiem do pracy. Każdy wygrany plebiscyt ogromnie mnie cieszy, teraz jestem zadowolony, bo cały czas jestem w trójce ulubionych prezenterów. Ale nie pracuję dla rankingów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj