Dziennik Gazeta Prawana logo

Województwo Warszawa rozmnoży urzędników

18 marca 2009, 22:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gdyby pomysł utworzenia osobnego województwa warszawskiego wcielić w życie, stolicy przybyłoby radnych i wydatków na administrację. Urzędy dublowałyby się, a miasto ogarnąłby chaos decyzyjny. Na szczęście, pomysł ma więcej przeciwników niż zwolenników.

. O takim zabiegu marzą samorządowcy z mniejszych mazowieckich miast. Przeciwne są władze Warszawy oraz samorząd województwa z marszałkiem Adamem Struzikiem na czele. DZIENNIK prześledził, co taka zmiana administracyjna oznaczałaby dla Warszawy.

>>> Prezydent wymaże Warszawę z Mazowsza

Przede wszystkim automatycznie przybędzie radnych i urzędników. "Utworzenie nowego województwa przy założeniu pozostawienia obecnego systemu administracji publicznej wymaga " - poinformowała nas Wioletta Paprocka, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

To oznacza, że Warszawa poza radą miasta i radami dzielnic oraz prezydentem i wiceprezydentami miałaby wojewodę, wicewojewodów i sejmik samorządowy. Nowy urząd wojewódzki tylko dla Warszawy liczyłby zapewne kilkaset osób. To oznacza co najmniej 20 mln zł rocznie na utrzymanie tej armii.

Gdyby województwo warszawskie utworzono ze stolicy i przyległych do niej gmin, miasteczek i powiatów (m.in. z Pruszkowem, Ząbkami, Piasecznem, Konstancinem i Łomiankami), liczyłoby ono ok. 3 milionów mieszkańców. Radni zarabiają po 2,5 tys. zł, marszałek województwa ok. 11,5 tys. brutto, a jego zastępcy po ok. 9 tys. brutto. Marszałek województwa warszawskiego musiałby mieć ze względów prestiżowych co najmniej dwóch zastępców! Do tego dochodzi urząd marszałkowski. Dziś u marszałka Adama Struzika pracuje ok. 800 osób, ale mają pod sobą całe Mazowsze. Dla potrzeb Warszawy pewnie wystarczyłaby mniej niż połowa. Ale każdy z nich zarabiałby ok. 4,8 tys. zł miesięcznie.

>>> Warszawa nie chce być województwem

Oczywiście, prócz tego funkcjonowałby urząd miasta i normalny miejski samorząd - 60 radnych Warszawy plus armia radnych dzielnicowych. Konia z rzędem temu, kto ustaliłby, kto i czym miałby się wtedy zajmować. A trzeba będzie to zrobić, zmieniając ustawę warszawską precyzującą ustrój stolicy oraz uchwałę kompetencyjną, która określa, za co odpowiadają poszczególne organy władzy w mieście. - uważa prof. Wojciech Góralczyk, specjalista z zakresu prawa administracyjnego.

Pozostają jeszcze zmiany na szczeblu centralnym. , gdyż w niej są szczegółowo wymienione województwa, siedziby wojewodów i sejmików województw.

Pozostaje jeszcze sprawa dzielenia się finansami. Dziś Warszawa oddaje nadwyżki gminom i powiatom Mazowsza. Po zmianie ustrojowej finansowalibyśmy Zieloną Górę, Szczecin i Rzeszów. "Warszawa musiałaby dzielić się ze wszystkimi pozostałymi 16 województwami zgodnie z zasadą podatku wyrównawczego" - mówi wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj