Dziennik Gazeta Prawana logo

Kakapo nareszcie składają jaja

19 marca 2009, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uratowano największe papugi świata. Ornitolodzy z Nowej Zelandii ogłosili właśnie, że sześć nowo wyklutych piskląt nielotów kakapo ma się dobrze, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

- "To kamień milowy w historii ochrony naszych ulubionych ptaków - cieszy się Tim Groser, nowozelandzki minister ochrony środowiska. W sezonie letnim, kończącym się właśnie na półkuli południowej, przyszło na świat aż 14 piskląt kakapo. Ostatnia szóstka wykluła się na wyspie Codfish przy południowym wybrzeżu Nowej Zelandii. Codfish to jedna z dwóch wysp tego kraju, na których nie występują zwierzęta drapieżne, dlatego właśnie tam udało się odnowić papuzią populację. Kakapo przestały wymierać, a ich liczba po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat przekroczyła setkę. Dzięki skutecznej ochronie jest ich dziś dwa razy więcej niż zaledwie dziesięć lat temu.

Kakapo to największe papugi na świecie: wagą dochodzą do 3 kg, długością do 64 cm. Nie umieją latać, budują swoje gniazda na ziemi, są więc łatwym łupem, zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi. Gdy pierwsi biali osadnicy wprowadzili do ich bezpiecznego środowiska psy i koty, populacja ptaków zaczęła gwałtownie spadać. Kakapu nie potrafią się chronić, przestraszone truchleją i przez jakiś czas pozostają nieruchome. "W świetle księżyca można je złapać, potrząsając po prostu drzewem lub krzakiem. Spadają na ziemię jak jabłka" - pisał pod koniec XIX w. jeden z pierwszych osadników.

Zdaniem Deirdre Vercoe, szefowej rządowego programu ochrony kakapo, odrodzenie papug powiązane jest z urodzajem na ich ulubione pożywienie: choć owoce drzewa rimu pojawiają się bardzo nieregularnie, jednak tego lata niespodziewanie obrodziły. Niechętnie rozmnażające się kakapo poczuły się więc bezpieczne i wreszcie złożyły jaja.

W czasie poprzednich, mniej urodzajnych sezonów, strażnicy rezerwatów próbowali zachęcić kakapo do rozmnażania się, rozsypując zamrożone owoce rimu wokół ich gniazd, a nawet rozwieszając je na drzewach. Z natury nieufne papugi nie dały się jednak przechytrzyć i czekały na autentycznie lepsze czasy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj