Dziennik Gazeta Prawana logo

Absurdy służby zdrowia

1 kwietnia 2009, 19:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Absurdy służby zdrowia
Inne
Wielomiesięczne kolejki do specjalistów, długi czas oczekiwania na rutynowe zabiegi, a także brak informacji, gdzie w nagłych przypadkach można otrzymać pomoc, to zarzuty, jakie najczęściej stawiają polskiej służbie zdrowia pacjenci. Oto ich opowieści.
600_kbml290109_214_180758a_984718.jpg
Absurdy służby zdrowia

Rafał, 35 lat, psycholog, Warszawa: Moja 3-letnia córka zachorowała na coś, co wyglądało jak grypa. Miała gorączkę, spuchnięte, załzawione oczy, była słaba, skarżyła się, że bolą ją nóżki i rączki. Zadzwoniłem do przychodni, by zapisać ją do lekarza. Usłyszałem, że najbliższy wolny termin jest za trzy dni. Mówię, że dziecko dziś potrzebuje lekarza. ”. Zamówiłem prywatną wizytę domową za 200 zł.

Małgorzata, 30 lat, grafik komputerowy, Łódź: Córka dostała na wyjeździe poważnych bólów brzucha. Po powrocie wybrałyśmy się do przychodni rejonowej. Szczególnie zależało mi na skierowaniu na badania moczu i USG brzucha. W przychodni przed godz. 16 dowiedziałam się, że nie dostanę się już do dziennego lekarza i muszę zapisać się do dyżurnego lekarza pediatry. Po odstaniu w kolejce dwóch godzin w końcu udało mi się dostać do pani doktor. . Jak tłumaczyła, zabrano jej nawet odpowiednie druczki, na których wydaje się skierowania do specjalistów czy osobne badania. Efekt był taki, że spędziłam z córką w przychodni 4 godziny i wyszłam z niczym. Aby uzyskać skierowanie, musiałam wziąć zwolnienie z pracy i następnego dnia znowu iść z nią do przychodni.

Mirosława Kuś, 54 lata, Szczecin: Mam potworne bóle kręgosłupa. Prześwietlenie rentgenowskie wykazało, że są jakieś zmiany. Na początku marca lekarz rodzinny skierował mnie do neurologa. Pani w rejestracji powiedziała jednak, że najbliższy termin jest dopiero w maju. A mnie boli tak, jakby ktoś wbijał mi do kręgosłupa długą szpilę. . Ale przecież nie po to płacę prawie 1 tys. zł na ZUS, żeby jeszcze wykładać kolejne 70 zł za wizytę u lekarza.

Ewa, 50 lat, specjalistka od ubezpieczeń, Katowice: Zraniłam się w głowę, więc pogotowie zabrało mnie do szpitala. Lekarz opatrzył mnie i powiedział, że mam natychmiast wrócić, jeśli głowa będzie dokuczać. Dwa dni później w nocy poczułam ostry ból, więc córka zawiozła mnie na izbę przyjęć. . Obok na noszach leżała staruszka z rozbitą głową. Czułam się coraz gorzej, ale nie mogłam się położyć. .

Barbara, 32 lata, specjalistka od marketingu, Warszawa: Późnym wieczorem moje półroczne dziecko dostało wysokiej gorączki. Zadzwoniłam po nocną pomoc lekarską na numer, który wisiał w naszej przychodni pediatrycznej. Tam podano mi numer prywatnego pogotowia ratunkowego, które podobno ma z przychodnią kontrakt. Na pogotowiu spytano mnie, czy sprawa jest pilna, a potem poradzono, by jednak jechać do przychodni. Stamtąd zostałam znowu odesłana do pogotowia. Gdy zadzwoniłam, obiecali, że przyjadą. Czekałam do rana, a potem wezwałam prywatnego lekarza. , pani doktor ma już dziś komplet wizyt".

Aleksandra, 60 lat, emerytka, Kraków: Mam chory kręgosłup, a od kręgosłupa boli mnie noga. Jedynym lekarstwem są masaże i rehabilitacje. Co jakiś czas dostaję więc skierowanie na te zabiegi. . Na nogę i kręgosłup naraz, choć tylko wtedy te zabiegi mają sens, skierowania nie dostanę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj