Dziennik Gazeta Prawana logo

Tej krzywdy nikt nie naprawi

2 kwietnia 2009, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ujawnienie prawdy o zamianie dzieci to jest cios dla wszystkich - rodziców i córek. Nikt w takiej sytuacji nie wie, jak powinien się zachować. Wszystko, w co wierzyli, zostało zburzone, cała ich przeszłość - mówi czeski psycholog, który opiekował się takimi rodzinami.

Proszę sobie wyobrazić, że matka wychowuje córkę przez 17 lat i nagle się dowiaduje, że to nie jej dziecko. Ma poczucie, że została okradziona z wychowywania własnego dziecka, karmienia go, fizycznej opieki. Na pewno też wyrzuca sobie, że nie zadziałał instynkt macierzyński. Innym elementem jest konflikt wewnętrzny: co zrobić z własnymi uczuciami wobec nowego dziecka, starego dziecka? Pojawiają się przeciwstawne postawy - chcę być blisko i nie chcę. Dlatego powrót do równowagi psychicznej może trwać bardzo długo. Ale to jest cios dla wszystkich - rodziców i dzieci. Nikt w takiej sytuacji nie wie, jak powinien się zachować. To jest atak na podstawową w naturze więź - między dzieckiem a rodzicem. Wszystko, w co wierzyli, zostało zburzone, cała ich przeszłość.

Tak to wygląda z zewnątrz, ale to niewyobrażalny dramat. Dziecko ma nagle czworo rodziców? Powinno się cieszyć? Choć nie wymieniają się dziećmi, mają poczucie, że muszą wybrać, kto jest ich dzieckiem, kto jest ich rodzicem. Żyją w nieustannym poczuciu konfliktu wewnętrznego. Muszą przyjąć uczuciowo kogoś, kogo nie znali, i teraz z powodu DNA powinni traktować go jak córkę czy rodzica? Co jest ważniejsze: biologia czy relacje, które były budowane przez lata? To powoduje poczucie całkowitego zagubienia.

Jakby się cieszyła, mogłaby to traktować jako zdradę wobec siostry, z którą się wychowywała. Poza tym może podświadomie winić siostrę bliźniaczkę za całą tragedię - smutek matki, dotychczasowej siostry.

W Czechach było podobnie. I nic dziwnego, prawda jest w tej sytuacji potwornie okrutna. A przecież, gdyby nie zrobiono badań, nic by się nie zmieniło w relacjach rodzinnych. Natura nie jest tak silna, żeby matka np. mniej kochała córkę, która nie jest jej biologicznym dzieckiem.

Poczucie krzywdy, smutku i bólu nigdy nie zniknie. Ujawnienie prawdy podważa całą przeszłość, wszystkie relacje, które były budowane latami. To cios, po którym trudno się podnieść. Na pewno w powrocie do normalnego życia może pomóc wsparcie psychologów.

*Pavel Hanak, czeski psycholog

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj