Dziennik Gazeta Prawana logo

Terroryści nawracają się w Auschwitz

21 kwietnia 2009, 18:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Każdy z nich ma na swoim koncie zamachy terrorystyczne. Wszyscy wiele lat spędzili w więzieniu. Ale władze Irlandii Północnej na tym nie poprzestają. By do końca wyleczyć irlandzkich terrorystów z agresji, wysyłają ich do Oświęcimia, żeby na własne oczy zobaczyli były nazistowski obóz Auschwitz. Tyle że o wycieczkach groźnych przestępców nikogo w Polsce nie uprzedzają.

Słoneczny poranek 3 kwietnia, godzina 10.05. Przez bramę z napisem w byłym obozie Auschwitz przechodzi z Irlandii Północnej. Towarzyszy mu jedenaście osób, w tym . Mają na koncie terrorystyczne zamachy i wyroki więzienia. "Twister" zorganizował w Belfaście, a jego ludzie .

Północnoirlandzki rząd wysłał byłych terrorystów do Oświęcimia, by zrozumieli, do czego prowadzi dzielenie ludzi na swoich i gorszych. Whitey przez wiele lat służył w Stowarzyszeniu Obrony Ulsteru (UDA), . Przyznaje, że przez wyjazdem do Polski o jej mieszkańcach wiedział niewiele. "Nigdy nie byłem za granicą. - mówi Irlandczyk, który za swoją działalność terrorystyczną spędził długie lata w więzieniu.

>>> Terrorysta z Irlandii Północnej przed sądem

50-letni "Twister" był jednym z Bojowników o Wolność Ulsteru (Ulster Freedom Fighters). Mocno angażował się w walkę z IRA na terenie Belfastu. samochodów. "To była wojna, nie dało się robić inaczej" - mówi "Twister".

Podczas pobytu w Auschwitz żaden z nich nie różnił się od zwykłych turystów. Nie zapamiętał ich żaden przewodnik. "" - dziwi się Andrzej Kacorzyk z Muzeum Auschwitz-Birkenau. . "Nikt nas o tym nie poinformował" - mówi nam Jacek Sońta z MSWiA.

Cała dwunastka z Irlandii Północnej jest częścią programu "Początek wielkich zmian" przygotowanego przez belfaskie centrum szkoleniowe Transition Training i północnoirlandzki rząd. ". Mają też dotrzeć do Polski, jakiej nie znają. Zwiedzają Wawel, słuchają Chopina, jedzą polską kolację" - mówi Frank Higgins, jeden z twórców projektu oraz dyrektor centrum Transition Training.

>>> Irlandzki polityk oskarżony o zamach

W skuteczność takich wycieczek wątpi prof. Bronisław Młodziejowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego. ". To w większości bardzo zdemoralizowani ludzie. Jeśli przyjeżdżają do naszego kraju, muszą o tym wiedzieć nasze służby, bo stać może się wszystko" - dodaje.

Jednak Higgins twierdzi, że takie programy pomogą przede wszystkim mieszkającym na Wyspach Polakom. ". Ludzie powtarzają, że Polacy kradną im mieszkania i samochody. Mamy kryzys, bezrobocie w najbiedniejszych dzielnicach Belfastu sięga nawet 60 proc." - tłumaczy Higgins.

. Lokalne władze chcą, by po powrocie spotkali się z mieszkającymi w Irlandii Północnej Polakami. "Chodzi o to, żeby kontynuować dialog, który zaczął się podczas wycieczki do Polski" - mówi konsul honorowy RP w Irlandii Północnej Jerome Mullen.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj