Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezprawie w przedszkolu

8 maja 2009, 18:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polskie przedszkola niezgodnie z prawem pobierają opłaty za opiekę nad dzieckiem
Polskie przedszkola niezgodnie z prawem pobierają opłaty za opiekę nad dzieckiem/Inne
Polskie przedszkola niezgodnie z prawem pobierają opłaty za opiekę nad dzieckiem - alarmuje rzecznik praw dziecka. Nie pomagają nawet wyroki sądowe - rodzice nie dostają żadnych ulg nawet wtedy, gdy ich dziecko przez cały miesiąc chorowało.

: większą część pierwszego roku przedszkolnej edukacji spędził w domu, bo wciąż zapadał na różne infekcje. ”Łapał każdy katar, anginę czy grypę. W pierwszej grupie przeszedł chyba przez wszystkie dziecięce choroby zakaźne” - opowiada jego matka.

W podobnej sytuacji są tysiące rodziców w Polsce, którzy posyłają swoje dzieci do publicznych przedszkoli. Bez względu na to, czy ich dziecko korzysta, czy nie korzysta z opieki i zajęć, płacą za nie z góry ustaloną stawkę, rozliczając indywidualnie wyłącznie koszty posiłków. .

Pod koniec grudnia rzecznik alarmował: rady gmin odpowiedzialne za działalność przedszkoli na swoim terenie nieodpowiednio ustalają cenniki opłat. ”To powszechne zjawisko” - informował rzecznik. Chodzi o to, że . ”Przez pięć godzin dziennie przedszkole publiczne ma obowiązek realizować podstawę programową, która jest bezpłatna. Opłaty można pobierać tylko za to, co jest ponad podstawę, ale muszą to być wyraźnie wyodrębnione składniki” - tłumaczy Marek Żebrowski.

W większości przedszkoli jest jednak zupełnie inaczej, co - zdaniem rzecznika uniemożliwia zwrot pieniędzy za czas nieobecności dziecka w przedszkolu. ”” - podkreśla stanowczo Żebrowski.

Dokładnie takiego samego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, który już 3 lata temu podobne praktyki uznał za naruszenie konstytucyjnej zasady równości wobec prawa i zakazu dyskryminacji. ”Nie może zaistnieć sytuacja, w której wysokość dziennej opłaty za pobyt dziecka w przedszkolu będzie jednakowa dla wszystkich, bez uwzględnienia rzeczywistych świadczeń, z których dziecko faktycznie korzysta podczas swojego pobytu w przedszkolu” - uzasadniał.

. Co więcej, . ”Wybieramy się w czerwcu na wakacje, dziecka nie będzie trzy tygodnie w przedszkolu. Czy dyrektorka ma prawo żądać ode mnie pieniędzy?” - pyta na jednym z forów internetowych matka 4-latka. Pod jej wpisem wije się długi łańcuszek odpowiedzi. Wszystkie podobne: ”Dostaniesz zwrot za posiłki, ale tylko wtedy, jeśli zgłosisz nieobecność dziecka dzień wcześniej, opłaty stałej ci nie zwrócą” - odpowiadają inne matki.

Prawnik, .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj