. Mężczyzna jest psychologiem, ma pełnię praw rodzicielskich i zasądzone prawo do zabierania do siebie dziecka w dwa weekendy w miesiącu. ”Córka mieszka z mamą w Szczecinie, więc złożyłem do sądu wniosek o dłuższe widzenia z córką. Wtedy pojawiły się problemy” - opowiada Sobociński. . ”Byłem w szoku. Co gorsza, ta opinia nie była niczym poparta. Dwa razy robiłem testy i wynik żadnego z nich nie jest uwzględniony w opinii” - opowiada ojciec.
>>> Stereotyp mówi, że tylko matka ma rację
Mężczyzna postanowił walczyć. . Sprawa nadal jest jednak w toku, a Sobociński od ponad dwóch lat nie spędził z córką żadnego weekendu. ”Małą widziałem raz parę minut przed blokiem, gdzie mieszka była żona. Poznała mnie, zaczęła krzyczeć: tatusiu, tatusiu dlaczego do mnie nie przyjeżdżasz?! Boję się, że niedługo w ogóle mnie nie pozna” - skarży się.
. Oskarżenia są bardzo poważne, bo zadaniem RODK jest przede wszystkim przeprowadzanie na zlecenie sądu badań psychologicznych i pedagogicznych oraz wydawanie opinii o dzieciach i ich rodzicach. Często od ich jednej decyzji zależy, kto dostanie prawa rodzicielskie, albo jak zostaną ustalone widzenia.
” - mówi ostro Ireneusz Dzierżęga ze Stowarzyszenia Centrum Praw Ojca i Dziecka. ”Dlatego - dodaje - trzeba je zlikwidować albo gruntownie przebudować. Bo odpowiadają za krzywdę wielu dzieci z rozbitych rodzin”.
Właśnie takie postulaty zgłosili ojcowie podczas niedawnego spotkania z Elżbietą Radziszewską, pełnomocnikiem rządu do spraw równego traktowania kobiet i mężczyzn. ”. Za kilka tygodni poznam wnioski z raportu przygotowanego przez Stowarzyszenie Praw Ojca. Zamierzam się tą sprawą zająć bardzo poważnie” - .