Dziennik Gazeta Prawana logo

Co zrobić z Bierutem w Alei Zasłużonych

22 sierpnia 2008, 00:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wysokie tuje porastają grób w samym sercu Powązek. To Julian Marchlewski, niedoszły przywódca sowieckiej Polski, który w czasie cudu nad Wisłą tworzył zdradziecki leninowski rząd. Sowieckie pomniki zburzono, ulice przemianowano, ale w Alejach Zasłużonych prawdziwi bohaterowie z AK czy "Solidarności" mają groby obok tych, którzy nie zasługują na cześć - pisze DZIENNIK.

"Nikt nie pamięta, kto je tu posadził. To było na początku lat 90., pewnie po to, żeby te groby nie kłuły w oczy" - mówi nam jeden z pracowników cmentarza. To samo zrobiono z grobem Bolesława Bieruta, stalinowskiego przywódcy i twórcy komunistycznego aparatu represji. Ale wkrótce po naszych rozmowach z kierownictwem cmentarza tuje przycięto. Grób Bieruta w Alei Zasłużonych znów jest widoczny. Marchlewski pozostał w ukryciu.

Redaktorzy DZIENNIKA byli wczoraj na Powązkach. Zdumiała nie tylko historia Marchlewskiego i Bieruta.

Grób Bronisława Geremka, niedawno zmarłego bohatera „Solidarności”, stoi niemal obok grobu Józefa Beima - w czasie stanu wojennego zwierzchnika Milicji Obywatelskiej. Bard „Solidarności” Jacek Kaczmarski leży nieopodal Władysława Gomułki, a Jacka Kuronia i legendarnego dowódcę AK gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego pochowano w pobliżu komunistycznego generała Karola Świerczewskiego.

Kilkaset metrów dalej kolejny paradoks historii - bohaterowie podziemia, jak Kazimierz Moczarski czy Janek Bytnar "Rudy", uznani zostali za takich samych zasłużonych jak Józef Cyrankiewicz, Zenon Kliszko czy Marian Spychalski.

"Zbrodniarze mają swoje groby w Alei Zasłużonych obok wielkich bohaterów. Nie wiem, jak z tego wybrnąć, może po prostu stworzyć nową aleję zasłużonych" - mówi legenda solidarnościowej muzyki Przemysław Gintrowski, który 11 lat temu bezskutecznie domagał się usunięcia mogił komunistycznych dygnitarzy z powązkowskiego cmentarza.

I tu zaczyna się pat.

Według dyrektora Biura Edukacji Publicznej IPN Jana Żaryna jest jasne, że nie można niczego na cmentarzach zmieniać - ze względu na szacunek dla zmarłych. "Te stare Aleje Zasłużonych należało po prostu zamknąć po 1989 roku i stworzyć nowe dla tych, którzy tworzyli historię niepodległej RP" - mówi Żaryn.

Tyle tylko, że takie rozwiązanie nie będzie łatwe, bo na Powązkach brakuje miejsca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj