Dziennik Gazeta Prawana logo

Tworzą giganta. Ma być wizytówką Polski

17 czerwca 2010, 07:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rządowi zależy, by PKO BP (w 51 proc. należącym do państwa) kupiło BZ WBK. Skąd weźmie na to pieniądze? Ministerstwo Skarbu zrezygnuje z dywidendy z PKO BP za ubiegły rok. Nowy gigant bankowy miałby prawie 10 mln klientów. Mógłby się równać z największymi instytucjami w Europie.

Skarb Państwa jest kluczem do fuzji PKO BP z BZ WBK. Rząd zrezygnuje nawet z dywidendy, żeby przejąć irlandzki bank

Rządowi bardzo zależy, by BZ WBK trafił do PKO BP (w 51 proc. należącym do państwa). Ministerstwo Skarbu ma misterny plan. Zrezygnuje z wypłaty dywidendy z PKO BP za ubiegły rok, co da 2,8 mld zł. Pozostałe 6 - 8 mld miałoby pochodzić z własnych środków polskiego banku albo z dodatkowej emisji akcji. Jeżeli dojdzie do transakcji, to prywatni akcjonariusze PKO BP nie otrzymają w tym roku blisko pół miliarda dywidendy.

Ani Skarb Państwa, ani PKO BP nie chcą komentować naszych informacji. Maciej Wewiór, rzecznik MSP, przyznaje jednak, że nie bez znaczenia dla Polski jest to, kto przejmie BZ WBK. Elżbieta Anders, dyrektor w PKO BP, dodaje, że uzależnienie wypłaty dywidendy od określonego zdarzenia, np. sfinalizowania konkretnej transakcji, było już stosowane. Podobny zabieg miał miejsce cztery lata temu, kiedy PKN Orlen kupował litewską rafinerię w Możejkach. Skarb Państwa zrezygnował wtedy z 1,9 mld zł dywidendy.

W zeszłym roku PKO BP zarobił 2,8 mld zł. Wszystkie pieniądze mogą pójść na BZ WBK. Czy tak się stanie, zależy od właścicieli banku, czyli irlandzkiej grupy AIB. To ona zadecyduje, komu sprzeda bank. Może przebierać w ofertach.

Jednak Skarb Państwa daje jasny sygnał, z kim AIB powinna się układać. Irlandczycy powinni wziąć to pod uwagę, bo rząd łatwo będzie mógł zablokować transakcję, jeżeli nie spodoba mu się nowy właściciel. Przekonał się o tym Pekao, który przez ponad pół roku czekał na zgodę naszego nadzoru finansowego na przejęcie części Banku BPH. Irlandczycy nie mogą sobie na to pozwolić, bo sprzedają BZ WBK, by podnieść kapitał. Muszą to zrobić do końca tego roku.

- To pokazuje, jak bardzo rząd jest zdeterminowany, by stworzyć dużą grupę finansową z polskim kapitałem - mówi Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP.

Nowy gigant bankowy miałby prawie 10 mln klientów. Mógłby się równać z największymi instytucjami w Europie. Byłby większy niż węgierski OTP i tylko nieco mniejszy niż austriacki Raiffeisen, który ma wprawdzie 15 mln klientów, ale działa aż w 17 krajach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj