Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier leczy służbę zdrowia

12 października 2007, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Będą pieniądze dla lekarzy i pielęgniarek! Ale dopiero w przyszłym roku. Poza tą obietnicą, rząd nie ma innych propozycji dla strajkujących. Nie skończą się więc nasze problemy z leczeniem. Protest w służbie zdrowia będzie trwał.
Rząd przyjmie dziś trzyletni program naprawy sytuacji w służbie zdrowia. Ma on przynieść radykalną poprawę. Tak przynajmniej uważa premier Kazimierz Marcinkiewicz. Wydatki na ochronę zdrowia w przyszłym roku mają wzrosnąć o prawie 20 procent.

"Takiego wzrostu jeszcze nigdy nie było" - zapewnia premier. Jeśli uda się przeprowadzić wszystkie zaplanowane reformy przygotowywane w Ministerstwie Finansów, to nakłady na służbę zdrowia wzrosną o 5 mld zł.

"Mogę z lekarzami i pielęgniarkami rozmawiać - z otwartą przyłbicą, twarzą w twarz - o przyszłym roku" - mówi Marcinkiewicz. Medyków domagających się podwyżek jeszcze w tym roku premier skierował do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Jerzego Millera.

"Odpowiedzialność za ten rok służby zdrowia ponosi prezes Miller i rada nadzorcza NFZ" - twierdzi premier. Marcinkiewicz zwrócił uwagę, że o tym, iż w tym roku nie będzie pieniędzy na podwyżki w służbie zdrowia, wiadomo było w lutym, gdy uchwalany był budżet państwa.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj