Był mistrzem piłki i mistrzem humoru. Kochaliśmy go tak samo za sukcesy polskiej piłki, jak i jego genialne powiedzonka.
"Piłka jest okrągła, a bramki są dwie"
"Łatwiej jest zmienić jednego trenera niż jedenastu piłkarzy"
"Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe"
"Początkujący piłkarze muszą ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Nie mogą też zapominać o nauce języków obcych"
"W piłce liczą się gole"
"Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?"
"Jako szczeniak miałem dryg do szachów, ale od nich bolą pośladki"
"Winko popijam na trawienie, piwko na nerki, koniaczek na serce, a wódeczka najlepiej robi mi na żołądek... A woda? A wodę to niech żaby piją"
"Mecz można wygrać, przegrać albo zremisować"
"Cóż wart jest generał bez armii. Bez tej armii, bez tych wspaniałych piłkarzy może i mnie by tu nie było"
"Zawsze powtarzałem żonie, że ona w domu jest kimś w rodzaju przewodniczącego związków zawodowych. A ja? A ja jestem sekretarzem partii! I tyle miała do gadania"
"Skończmy z wiecznym obradowaniem, a bierzmy się do uzdrowienia polskiej piłki"
"Dopóki piłka jest w grze i... to się tyczy całego sportu"
"Mam ogromny sentyment do Legii. Przecież własnymi rękami odgruzowywałem boisko przed pierwszym meczem na Łazienkowskiej po wojnie"
"Piłka przyszła, zeszła i weszła" - o golu Domarskiego w meczu z Anglią na Wembley
"Łatwiej jest zmienić jednego trenera niż jedenastu piłkarzy"
"Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe"
"Początkujący piłkarze muszą ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Nie mogą też zapominać o nauce języków obcych"
"W piłce liczą się gole"
"Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?"
"Jako szczeniak miałem dryg do szachów, ale od nich bolą pośladki"
"Winko popijam na trawienie, piwko na nerki, koniaczek na serce, a wódeczka najlepiej robi mi na żołądek... A woda? A wodę to niech żaby piją"
"Mecz można wygrać, przegrać albo zremisować"
"Cóż wart jest generał bez armii. Bez tej armii, bez tych wspaniałych piłkarzy może i mnie by tu nie było"
"Zawsze powtarzałem żonie, że ona w domu jest kimś w rodzaju przewodniczącego związków zawodowych. A ja? A ja jestem sekretarzem partii! I tyle miała do gadania"
"Skończmy z wiecznym obradowaniem, a bierzmy się do uzdrowienia polskiej piłki"
"Dopóki piłka jest w grze i... to się tyczy całego sportu"
"Mam ogromny sentyment do Legii. Przecież własnymi rękami odgruzowywałem boisko przed pierwszym meczem na Łazienkowskiej po wojnie"
"Piłka przyszła, zeszła i weszła" - o golu Domarskiego w meczu z Anglią na Wembley
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|