Dziennik Gazeta Prawana logo

Oświęcim: obóz koncentracyjny Auschwitz

12 października 2007, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nazistowski obóz Auschwitz to najbardziej znane w historii ludzkości miejsce męczeństwa i zagłady. Stał się symbolem holokaustu, ludobójstwa i terroru - załamania europejskiej cywilizacji i kultury.
Obóz Auschwitz istniał w latach 1940-1945. Był największym ośrodkiem masowej zagłady europejskich Żydów i jednocześnie największym obozem koncentracyjnym dla więźniów różnych narodowości, źródłem niewolniczej siły roboczej dla niemieckiej gospodarki, miejscem, gdzie przeprowadzano egzekucje i zbrodnicze eksperymenty medyczne, a także dokonywano ogromnej grabieży.

Naziści wysłali do tego obozu co najmniej 1,1 mln europejskich Żydów, blisko 150 tys. Polaków, 23 tys. Romów, 15 000 radzieckich jeńców wojennych, a także kilkadziesiąt tysięcy przedstawicieli innych narodowości.

Pierwszym wyniesionym na ołtarze spośród osób, które zginęły w KL Auschwitz- Birkenau, był franciszkanin Maksymilian Maria Kolbe. Ojciec Święty Paweł VI ogłosił go błogosławionym w 1971 roku, a w 1982 roku Jan Paweł II zaliczył go w poczet świętych Kościoła. Kolejną osobą wyniesioną na ołtarze przez Jana Pawła II była Edyta Stein - karmelitanka, która zginęła w komorze gazowej KL Birkenau w 1942 r. W 1999 roku, w Warszawie, Jan Paweł II wyniósł na ołtarze 108 ofiar II wojny światowej, w tym 15 duchownych, którzy zginęli w KL Auschwitz Birkenau.

Brama Główna - Arbait macht frei
Arbeit Macht Frei - praca czyni wolnym. Słowa te esesmani - dowódcy kilku obozów koncentracyjnych (Dachau, Gross-Rosen, Sachsenhausen oraz Auschwitz) - kazali umieścić jako hasło nad bramą wejściową. Brama główna w Auschwitz, jako jedyna brama obozowa, została wykonana na rozkaz Niemców przez polskich więźniów politycznych przybyłych z Wiśnicza latem 1940 r.

Po wyzwoleniu obozu żołnierze radzieccy załadowali napis Arbeit Macht Frei na wagon kolejowy, by wywieźć go na wschód. Jednak byli więźniowie przekupili pilnującego pociągu strażnika butelką spirytusu i oryginalny napis ukryli w oświęcimskim magistracie. Kiedy tworzono Państwowe Muzeum w Oświęcimiu, napis wrócił na swoje miejsce przy bramie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj