Dziennik Gazeta Prawana logo

Poskarżyli na Stokłosę, a on poznał ich nazwiska

12 października 2007, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To będzie skandal, jeśli prawdą okaże się, że lista nazwisk ludzi, którzy skarżyli się policji na smród i groźbę zatrucia, trafiła... prosto do tego, na kogo się skarżyli! O kogo chodzi? O byłego senatora Henryka Stokłosę i jego cuchnące zakłady mięsne. Według skarżących, były senator dostał listę osób, które potem prześladował. Ci ludzie protestowali dziś przed posterunkiem w Pile. Są pewni, że wszystko wyciekło od policjantów.
Policjanci, według pikietujących, mieli w poważaniu nie tylko etykę zawodową, ale i prawo. A jak już spis trafił w ręce Stokłosy, ten oczywiście zrobił z niego odpowiedni użytek... Protestujący twierdzą, że jego ludzie grozili im, śledzili i zastraszali całe rodziny.

A mieszkańcy boją się Stokłosy niesłychanie. Według nich, Stokłosa trzęsie całą okolicą. Oskarżenia wobec niego to długa lista, a zawiera również afery, którymi zajmuje się już prokuratura.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj